Domek na pędzelki

Kochani! Wracam do świata żywych! 
Moja nieobecność spowodowana była przygotowaniami do urlopu, samym urlopem oraz masą pracy, która czekała na mnie po urlopie... Starałam się w tym czasie regularnie Was odwiedzać, ale teraz nareszcie wracam do czynnego prowadzenia bloga :) Bardzo się za Wami stęskniłam! 
Dziś chciałabym pokazać Wam moją nową zdobycz. 

Otóż od dosyć dawna szukałam optymalnego rozwiązania do przechowywania pędzli do makijażu. Do tej pory moje pędzelki mieszkały w szklance. Niestety w ten sposób pędzlaki dosyć szybko się kurzyły i dlatego rozglądałam się za czymś zamykanym. 
Tymczasem bardzo fajny pomysł podsunęła mi niedawno Monika :)
Zainspirowana tymże pomysłem wybrałam się do sklepu z artykułami gospodarstwa domowego i sprawiłam sobie ten oto... pojemnik do przechowywania makaronu ;)  

Pojemnik wykonany jest ze szkła, natomiast jego zatyczka jest plastikowa. 


Pojemnik jest poręczny i lekki, a jednocześnie bardzo stabilny. Może nie jest to idealny domek dla pędzli, ale do tej pory nie znalazłam lepszego rozwiązania.

Bardzo mnie ciekawi, jakie Wy macie sposoby na przechowywanie pędzli!

95 komentarzy:

  1. No nareszcie, dawno nie pisałaś! A domek fajny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne rozwiązanie, ale Ty masz dużo tych pędzelków, zazdroszczę. :) I kiciusie śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że wróciłaś do pisania postów. :)

      Usuń
    2. W sumie to mam już tyle tych pędzelków, że narazie nie myślę nawet o nowych ;)
      Ja również cieszę się, że znowu mam czas na blogowanie.
      Bardzo mi tego brakowało...

      Usuń
    3. Blogosfera uzależnia, wiem coś o tym, :)

      Usuń
    4. Ja swoje trzymam w słoiku przewiązanym kokardką, pokażę przy okazji. :)

      Usuń
  3. Pomysł przedni! :)
    Sama na razie korzystam z głębokich szuflad, gdzie pędzle są w pojemnikach. Jednak te które mam w użyciu non stop są luzem na wierzchu. Za to te, które są w tzw. poczekalni trzymam w pokrowcach podróżnych lub luzem ale z osłonkami. Nie mam jeszcze idealnego sposobu na przechowywanie... Pocieszam się głównie tym, że bieżące pędzle są cały czas w ruchu i nie służą za łapacze kurzu. Mimo wszystko myślę nad zamykaną szafką/organizerem. Zobaczymy co z tego wyniknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ci tych szuflad...
      Mnie marzy się toaletka z szufladami, wtedy problem z przechowywaniem byłby z głowy ;)
      Myślałam również o pokrowcu, oglądałam niedawno taki fajny w Inglocie :)

      Usuń
  4. Justys swietny pomysl ;) widziałaś moj domek na pedzle szklany wysoki, ale Twój tez jest swietny. Ktoś mi kiedyś pisał czy napewno takie rozwiazanie dobre moim zdaniem genialne, bo pedzle nie nie zbierają kurzy i higiena jest duża lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to ty podsunełaś mi ten pomysł, Monisiu :-) twój szklany pojemnik na pędzle tak mi się spodobał :-)

      Usuń
    2. Justunko nie ma problemu cieszę się bardzo że czymś mogłam Cie zainspirowac poza tym po to da blogi moim zdaniem by moc jrszcze cos nowego wnieść do swojego życia :)

      Usuń
    3. Dokładnie, jestem takiego samego zdania :-)

      Usuń
  5. Nie wpadłabym na ten pomysł :) Ale faktycznie są dobrze zabezpieczone przed kurzem. Moje stoją po prostu w wiklinowym pojemniku z Ikei, ale niestety zbierają kurz idealnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie jest to idealny pomysł, ale nie znalazłam do tej pory niczego lepszego ;)
      Najważniejsza jest dla mnie właśnie ochrona przed kurzem ;)

      Usuń
  6. no bardzo sprytne to jest rozwiązanie :]
    moje się niestety kurzą choć staram się mieć je we wnęce i dodatkowo w koszyczku rzecz jasna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu mnie ten kurz niesamowicie irytował...
      Pędzle myję dosyć rzadko, to jest raz w tygodniu, bo mam ich trochę, więc mogę prawie codziennie uzywać innego. Gdybym myła je co drugi dzień, nie byłoby problemu ;)

      Usuń
  7. fajny domek, sprzydaloby mi sie cos do przykrycia pedzli, ale nie wiem co

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nawet przykrywałam chusteczką, żeby mniej się kurzyły... ;)

      Usuń
  8. Super, że jesteś już z nami! <3
    fajny ten domek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile masz pędzelków, zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł, moje mieszkają w wiadereczku-świeczniku więc nie mają przykrywki, jednak najtrudniej się z nimi podróżuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do podróży to chętnie bym sobie sprawiła takie etui na pędzle z Inglota ;)

      Usuń
  11. Pomysłowe to rozwiązanie :) niby proste i oczywiste a raczej niespotykane, moje też się kurzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się dziwię, że wcześniej na takie rozwiązanie nie wpadłam ;)
      Czasem takie proste pomysły są najlepsze ;)
      Choć marzy mi się toaletka z szufladami, to by było idealne rozwiązanie :)

      Usuń
  12. Moje pędzle przechowuję w pojemnikach, z których wystają - łatwiej wyciągnąć. A z takiego długiego pojemnika niekoniecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... Ale mój pojemnik jest dosyć szeroki, więc nie jest źle ;)

      Usuń
  13. Świetny pomysł :) moje pędzelki zbierają kurz w koszyczku :/

    OdpowiedzUsuń
  14. nareszcie jestes :)
    calkiem pomyslowe rozwiazanie :)
    najwazniejsze, ze sie sprawdza a pedzle nie kurza!

    moje pedzle sa na wierzchu, przechowuje je w plastikowych organizerach.
    uzywam kilku pedzli na codzien, myje je i tak co dwa dni, wiec chyba nawet nie maja kiedy sie zakurzyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewno, skoro myjesz je tak często, to nawet nie mają się kiedy zakurzyć :)

      Usuń
  15. Czasem pierwotne przeznaczenie jakiejś rzeczy okazuje się niewystarczające i wtedy wygrywa inwencja twórcza :D Aż wstyd mi się zrobiło, bo ja takiego pudełka raczej nie miałabym czym wypełnić - nie używam pędzli. Chyba najwyższa pora, żeby to zmienić; od dłuższego czasu zastanawiam się nad upolowaniem w drogerii jakiegoś pasującego do mojej karnacji różu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co Kochana, ja także długo nie używałam pędzli, także to żaden wstyd :)

      Usuń
  16. PS. Masz jakieś pamiątkowe fotografie z urlopu? Pochwalisz się? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komuś takiem, jak ty, kto robi tak piękne zdjęcia, nie odważyłabym się pokazać swoich ;)
      Na urlopie byłam w Polsce u rodziny, więc przeważają zdjęcia rodzinne. A na dodatek zrobione telefonem ;)

      Usuń
  17. jestem pod wrażeniem pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. rewelacja! świetny pomysł na przechowywanie, pędzle się nie kurzą i jest im razem dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Marti :) Bo ten kurz doprowadzał mnie do szału ;)

      Usuń
  19. Super gadżet i bardzo pomysłowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajne rozwiązanie. Chyba będę musiała zgapić od Ciebie :) Ja swoje pędzle trzymam właśnie w kubeczku i niestety się kurzą ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpatrz sobie proszę :)
      Problem z kurzem zniknie ;)

      Usuń
  21. ciekawy pomysł, czegoś takiego jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie jakoś kombinować czasem ;)

      Usuń
  22. sprytny sposób :) ja trzymam pędzle w kubku ale ze względu własnie na kurzenie jest to dość niewygodne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to kurzenie doprowadzało do szału ;)

      Usuń
  23. Fajnie ze jesteś:) brakowało mi ciebie ;)
    Pomysł fajny! I ciekawie to wyglada.
    Ja mam moje w takim długim szklanym "wazonie" i wtyknięte w takie różowe ozdobne akrylowe kamyki. Ja i tak co 2-3 dni je myje wiec nie zdążą sie zakurzyc
    Buziaczki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kochana :)
      Ja właśnie myje swoje co tydzień, stąd tyle kurzu mi się zbierało...
      Buziaczki!! :)

      Usuń
  24. Ja swoje mam w szklance, ale często je myję, więc kurzem się aż tak bardzo nie przejmuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako że mam sporo tych pędzli, myję je rzadziej.
      A ten kurz doprowadzał mnie do szału ;)

      Usuń
  25. fajny pojemnik
    ja swoje pędzle trzymam w kosmetyczce
    zresztą mam tylko podstawowe, więc nie jest tego dużo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyczka jest chyba najbardziej wygodnym rozwiązaniem :)

      Usuń
  26. witaj Kochana :) tęskniłam :*
    Świetny pomysła ! ja swoje trzymam w osłonce na doniczki z Ikea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo tęskniłam, Kochana :-)
      Twoje pędzelki również mają pomysłowe mieszkanko ;-)

      Usuń
  27. Moje trzymam w specjalnym etui na pędzle, które miałam w komplecie.
    Cieszę się, że wróciłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie etui przydało by mi się, gdy jestem w podróży ;-)
      Buziaki!

      Usuń
  28. Ha! Superancki pomysł z tym przykryciem - przynajmniej nic się nie kurzy :D
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, najważniejsze, że się nie kurzą i nie brudzą ;-)
      Buziaki!

      Usuń
  29. Ja na razie pędzli mam mało ale są też w pojemniku, tylko ze mój niestety zamykany nie jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w ostatnim roku dopiero powiększyło się grono pędzli.
      A im więcej pędzli, tym bardziej się kurzą ;-)

      Usuń
  30. No i super, pedzle sie nie beda kurzyly przynajmniej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też muszę stworzyć sobie taki pojemnik, bo moje pędzle stoją w kubku i strasznie się kurzą :( A już nie wspomnę o tym jak mam je gdzieś zabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja już nie mogłam patrzeć, jak te moje pedzlaki pokrywają się kurzem...
      A z transportem to rzeczywiście nie jest łatwo. Może kupię sobie etui z Inglota, bo mi się spodobało niedawno ;-)

      Usuń
  32. Osobiście trzymam pędzle w małych wiadereczkach ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. fajne pudełko, ważne aby pędzle się nie kurzyły. ja już od dawna dla swoich szukam nowego mieszkanka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znajdziesz takie mieszkanko, z którego ty i twoje pędzle będziecie zadowoleni ;)
      Nie znoszę kurzu ;)

      Usuń
  34. Ciesze się, że już wróciłaś Justynko, też za Tobą bardzo tęskniłam :)
    Rewelacyjny pomysł z tym " dokiem ", ja również nie lubię trzymać pędzli na wierchu, dlatego przechowuję je w etui, ale teraz rozglądnę się za pojemnikiem na makaron ;)
    Buziaczki Kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci bardzo, Kochana :)
      A ja właśnie chcę sobie kupić etui, głównie po to, żeby moć transportować pędzle, kiedy jestem w podróży ;)
      Buziaki!

      Usuń
  35. Świetny 'schowek' jest większy od pędzli i nie wypadają, u mnie niestety pędzle są w takim większym kieliszku :D i ciągle mi wypadają ;p nie pomyślałabym, że to pojemnik do przechowywania makaronu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spraw sobie koniecznie jakiś głębszy pojemnik, żeby pędzle nie wypadały :)

      Usuń
  36. Moje pędzelki stoją w pojemniku wypełnionym kolorowymi kulkami. Fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajne i praktyczne rozwiazanie. Ja swoje pedzle przechowuje w takim... nie wiem jak to nazwać... takie etui, pokrowiec.... był w orginalnym zestawie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie takie etui chce sobie sprawić, bardzo praktyczna rzecz w podróży :)

      Usuń