Tusz do brwi Brow Drama - rozczarowanie od Maybelline

W makijażu dużą wagę przywiązuję do starannego podkreślenia brwi. 
Do tego celu używam zamiennie dwóch świetnych produktów od marki Benefit: paletkę Brow Zings oraz tusz Gimme Brow. 
Kiedy jednak niedawno stojąc w drogerii przed półką Maybelline zobaczyłam nowość tej marki - tusz do brwi Brow Drama, pomyślałam, że być może jest to dobra alternatywa dla benefitowskiego tuszu, który niestety sporo kosztuje, jak na tak maleńką pojemność (3g). 


Wszak właśnie w ofercie Maybelline znalazłam wiele świetnych kosmetyków, np. cienie Color Tatoo, tusz do rzęs Colossal...
Niestety, już po pierwszym użyciu Brow Drama rozczarował mnie na całej linii, po drugim i trzecim również nie było lepiej...
Moim zdaniem głównym winowajcą jest tutaj ta dziwaczna szczoteczka. 

Dzięki okrągłej formie ma ona z założenia ułatwić nadanie brwiom kształtu i koloru. 
Próbowałam na różne możliwe sposoby manewrować tą szczoteczką, niestety z miernym efektem... 
Poza tym szczoteczka jest nieprzyjemnie twarda, wręcz drapała mnie po brwiach. Bardzo nieprzyjemne dozanie ;) 
Dużo bardziej precyzyjna jest ta maleńka szczoteczka, w którą wyposażony jest tusz od Benefit. 



Tusz Maybelline ma dosyć wodnistą konsystencję, moim zdaniem kiepsko nabiera się go na szczoteczkę. 
Tak więc i efekt jest znikomy. Nie widzę, żeby nadawał formę i kształt. Kolor na brwiach jest także ledwo dostrzegalny, mimo że zdecydowałam się na najciemniejszą wersję tuszu. 
Dlatego też myślę, że nieprędko ponownie zdradzę żel od Benefit, który mimo że do tanich nie należy, jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.

Ciekawa jestem waszych ulubieńców do makijażu brwi :) 

113 komentarzy:

  1. Nad tym benefitem zastanawiałam się od kiedy moja paletka z sephory się rozpadła ale kiedy zobaczyłam nową propozycję guerlain to przepadlam i kupiłam mimo zawrotnej ceny ;) chociaż taki tusz to fajna opcja przy szybkim makijazu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to jest dokładnie z Guerlaina? Kredka? tusz? :)

      Usuń
    2. Paletka 3 brązowych cieni +1 rozswietlajacego pod łuk brwiowy. Jest rewelacyjna :) choć na początku chciałam tusz i kredke z benefity :)

      Usuń
    3. Interesująca paletka, obejrzę ją sobie :-)
      A jak z trwałością tych cieni?

      Usuń
  2. Szczoteczka wygląda trochę dziwnie, ja używam od jakiegoś czasu Eyebrow Stylist z Wibo ale nie mam porównania z innymi produktami bo to mój pierwszy kosmetyk do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego z Wibo nie znam :)
      A szczoteczka jest dziwaczna, nie wiem, jak ktoś mógł wpaść na taki pomysł...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam okazji, aby go wypróbować :)

      Usuń
  4. Raczej nie zdecydowałabym się na takie cóś z taką szczoteczką. :) Też wolę Benefita. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak narazie nie znalazłam niczego lepszego od Benefitu :)

      Usuń
    2. A wiesz że jeszcze go nie miałam? Ale naczytałam się o nim i mam na swej chciejliście. :))

      Usuń
    3. Wypróbuj koniecznie ;-)
      A ja zaczynam testować MACa :-)

      Usuń
  5. Ja jestem zakochana w IsaDora Eyebrow Styler Color & Shape :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obciełabym te włoski z Maybelline do jednej długości, może to uratuje produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to rzeczywiście dobry pomysł? Spróbuję :)

      Usuń
    2. Tak mi przyszło do głowy, może nie wyjdzie z tego jakiś kołek, a przynajmniej zdatne do użycia będzie ;) niezłą fantazje mieli z tą szczoteczką :D

      Usuń
    3. W sumie nie mam nic do stracenia, bo tusz i tak wylądowałby w koszu, wiec spróbuję przyciąć tą szczoteczkę :-)

      Usuń
  7. No to rzeczywiście dramaT, ja Kubie brow zings bebefit i chyba będę mu wierna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, Drama Brow od Maybelline to dramat ;-)
      Benefit stanowczo wygrywa :-)

      Usuń
  8. A ja Ci Kochana polecam paletkę Essence do podkreślania brwi oraz kredka z Maybelline nie pamietam dokładnie jak sie nazywa ale jest świetna, tego cudaka z Maybelline nie miałam i chyba sie nie skusze ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monisiu pamiętam o tej paletce Essence, bo kiedyś o niej pisałaś na swoim blogu :-)
      Buziaki!

      Usuń
  9. faktycznie dziwny kształt ma ta szczoteczka :) ja do brwi używam brązowej kredki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawniej ja również używałam jedynie kredek :-)

      Usuń
  10. mam ten tusz w wersji ciemno brazowej i bardzo go lubie, choc przyznam, ze zaszaleli z ta szczoteczka i mniejsza, bylaby wygodniejsza :)
    na razie nie znalazlam nic lepszego (oczywiscie lubie tez cienie), z Benefit moze kiedys przetestuje, ale na razie Brow Drama zostaje u mnie na dluzej :)

    ja to w sumie wypelniam brwi cieniem delikatnie nadajac ksztalt, a tym tuszem podkreslam, u mnie sie to sprawdza dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak komuś ten tusz się spodobał :-)
      Ja go w sumie używałam tylko solo...

      Usuń
    2. a jakby tak uciac ta szczoteczke?;) ta kulke na samym koncu, moze lepiej sie bedzie sprawdzal ;)

      Usuń
  11. patrzę na tę szczotkę i myślę sobie: to się nie może udać. no i się nie udało, nic dziwnego, sama nie wiedziałabym, jak tym czymś manewrować brrrr

    OdpowiedzUsuń
  12. o kurcze szczota nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie w użyciu jedynie kredka, ostatnio Clarinsa i wosk w kredce Givenchy. Próbowałam paru paletek, ale u mnie niestety brwi są miejscami tak cienkie, że takie rozwiązanie się nie sprawdza. Tuszu szczerze mówiąc nawet nigdy nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wosk w kredce brzmi bardzo interesująco :-)

      Usuń
  14. Ja najbardziej uwielbiam kredki do brwi i jak na razie najlepiej sprawdza się u mnie Etude House :) Lubię także taką jedną z Avonu, ale gdzies mi się zawieruszyła i nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawniej również używałam jedynie kredek :-)

      Usuń
  15. ale szczoteczka, nie wiem czy u mnie by się sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo dziwna jest ta szczoteczka :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam tusz od Maybelline i też mnie zawiódł :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który dokładnie miałaś?
      Ja mam Colossal i sprawdza się dobrze :-)

      Usuń
  18. Ja mam jasna oprawe oczu i nie moge wychodzic z domu bez umalowania rzes i podkreslenia brwi. Szukam teraz dobrego cudenka aby moje brwi były ladniejsze :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie powodzenia w poszukiwaniu!
      Tego tuszu z Maybelline niestety nie polecam ;-)

      Usuń
  19. ój szczoteczki strasznie m isie nei podobaja .. mało praktywne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie lubię szczoteczki, ale ta jest fatalna ;-)

      Usuń
  20. Na co takie udziwnione szczoteczki?
    Bez sensu. :/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem, jak można było wpaść na taki pomysł z tą szczoteczką ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  21. Szkoda, że się rozczarowałaś..

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę takie szczoteczkowe dziwadło :) też mam benefita oba zestawy do brwi i chwalę je sobie bardzo. Posiadam też dużo tańszy wynalazek z evelaina - tusz brwi i gdyby miał mniejszą szczoteczkę i ciut jaśniejszy odcień ( w sprzedaży są tylko 2, ja mam czarny) byłby świetny, a tak jest bdb - :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że jesteś zadowolona z Benefitu :-)
      Z Eveline nie miałam okazji poznać tego tuszu, ale w sumie nie kusi mnie on jakoś ;-)
      Zainteresowała mnie natomiast oferta MACa, podobno też mają kilka fajnych produktów do brwi :-)

      Usuń
  23. ja nie stosuje nic. chyba nie czuje potrzeby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej masz spokój :-)
      Ja także długo nie czułam potrzeby ;-)

      Usuń
  24. ale ma dziwną szczoteczkę, w życiu bym nie wpadła,że to do brwi ;D
    miłego weekendu Kochana :*
    zapraszam do mnie na rozdanie!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest okropna...
      Dziękuję Kochana za zaproszenie!
      Buziaki! :-)

      Usuń
  25. Jakoś generalnie szczoteczka do mnie nie przemawia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wielki błąd, że się na ten tusz skusiłam...
      Mimo, że szczoteczka była pokazana już w sklepie...

      Usuń
  26. ja do brwi używam korektora z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się spisuje?
      Zadowolona jesteś? :-)

      Usuń
  27. Szczoteczka szeroka jakby miała rzęsy malować...

    OdpowiedzUsuń
  28. oj to naprawdé powiem po niemiecku - mist!
    szczoteczka przedziwna , za duza do kitu....
    ja uzywam MACa brow fluidline ale niestety byla to limitka , wiéc poloecono mi uzywania zwyklych (matowych) Fluidline i tak to robié :) znakomicie wypelniam nimi brwi, i trzymajá sié rewelacyjnie przez caly dzien :)))
    buziaki :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja to nazwę dosadniej - Scheisse...
      Dziś wybieram się do MACzka, więc oglądnę sobie te cudeńka do brwi, które są dostępne :-)
      Buziaczki!

      Usuń
    2. zaszalej w MACu :)))
      zyczé ci udanych zakupow :D
      jak to milo po niemiecku pobluzgac hehehe
      buziaki

      Usuń
    3. Zaszalałam, Kochana, zaszalałam ;-)

      Usuń
  29. Rzeczywiście dziwna ta szczoteczka, też nie wiedziałabym jak jej użyć...
    Ja brwi nie maluję, regularnie robię hennę i to mi wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaka śmiechowa szczota :) przypomina mi takie jakimi kiedyś myło się butelki do skupu :D
    Ja używam kredkę Benefitu - bardzo ją lubię - nie można sobie nią krzywdy zrobić hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre skojarzenie ;-)
      Rzeczywiście jak szczota do czyszczenia butelek ;-)
      Z Benefitu kredki nie znam, mówisz, że fajna? Trwała jest?

      Usuń
    2. Mam instant brow - w kolorze medium - już naprawdę ogryzek został - to najlepsza rekomendacja ehehe -
      Wiesz, co moim zdaniem trwała - maam bardzo rzadkie brwi i jasne na dodatek :( jak sobie narysuję brew to mam - a jak nie to nie mam ;) więc kredka spokojnie wystarcza mi na cały dzień : )

      Usuń
    3. To świetnie!
      Skoro już tylko sam ogryzek został, to mówi wszystko za siebie ;-)

      Usuń
  31. Nie stosuję nic do brwi, na razie nie narzekałam na ich wygląd i kształt :) Ale może kiedyś sięgnę po jakiś wypełniacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo długo nie używałam niczego do brwi, a teraz już się bardzo przyzwyczaiłam ;-)

      Usuń
  32. ja uzywam paletki bobbi brown :) kocham ja i bez niej na brwiach nie wychodze z domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że Bobbi ma w ofercie paletkę do brwi, muszę ją oglądnąć sobie ;-)

      Usuń
  33. te szczoteczki jakoś dziwnie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  34. ja mam farbkę Mufe, ale w sumie ostatnio rzadko po nią sięgam :) najchętniej używam paletkę cieni Mac dla brunetek do brwi i do tego żel bezbarwny di brwi też Mac:) Benefita obczaję sobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, zaciekawiłaś mnie tym MACKiem.. Dziś właśnie wybieram się do MACzka, bo chcę obejrzeć błyszczyki, więc obczaję i te cienie :-)

      Usuń
  35. niesttey ale mi nie przypadła do gustu szczotrka ;(

    OdpowiedzUsuń
  36. Pierwszy raz widzę takie cudo, ja używam kredki do brwi, ale szybko się zmywa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to może zmień kredkę...
      Podobno ta z Benefitu do brwi jest bardzo trwała! :-)

      Usuń
  37. Ja uwielbiam robić brwi cieniami i ewentualnie jeśli jest potrzeba to woskiem z inglota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od wczoraj eksperymentuję z cieniami MACa i jestem zachwycona :-)

      Usuń
  38. Ta szczoteczka rzeczywiście wygląda trocha przerażająco Justynko :) Choć sama nie stosuję kosmetyków do brwi, nieraz oglądałam na blogach różnorodne produkty do tego celu, jednak takiej ogromnej szczoteczki jeszcze nie widziałam :)
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwadło, prawda?
      W kąt wyrzucę to dziadostwo ;-)
      Buziaczki! :-*

      Usuń
  39. U nas jeszcze nie ma tego tuszu z maybelline, ale myślę, że jak wejdzie to tez się na niego nie skuszę, bo aktualnie wolę wypełniać brwi cieniem :) Wygląda to bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że ja także coraz bardziej przekonuję się do stosowania cieni do brwi :-)
      A tego tuszu niestety nie mogę nikomu polecić...

      Usuń
  40. Ja wogole nie używam tuszu do brwi ;p
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też od niedawna używam takich wynalazków, dawniej nie czułam potrzeby ;-)

      Usuń
  41. Do tej pory nigdy nie używałam tuszu do brwi, ale szczerze twój post mnie zaintrygował :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Obecnie uzywam produktu do brwi z wibo i myslalam o tym z maybelline albo z benefitu, ale chyba znowu kupie z wibo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro jesteś zadowolona z Wibo, to szkoda przepłacać za Benefit...
      A ja od 2 dni testuję MACa i muszę przyznać, że narazie spisuje się fantastycznie :-)

      Usuń
  43. Ja mam jakiś żel chyba z wibo i zwykłą kredkę za złotówkę ;) przyznam, że tuszu do rzęs jeszcze nigdy nie miałam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel z Wibo wiele dziewczyn bardzo sobie chwali :-)

      Usuń
  44. mam bardzo ciemne brwi... jakoś na razie niczego nie stosuję do brwi. może kiedyś o tym pomyślę.

    OdpowiedzUsuń
  45. Kurcze tat to jest jedno się sprawdzi drugie nie. Ja do malowania moich brwi używam tylko paletki to brwi oriflame świetnie się z nią dogaduje od lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że znalazłaś taki produkt, który już od lat dobrze ci służy :)
      masz rację, co dla jednego się sprawdzi, to dla kogoś innego może okazać się totalnym bublem. Ale w przypadku tej szczoty to nie wyobrażam sobie, jak można się nią posługiwać ;)

      Usuń
  46. Ale maczuga :O Zwariowali, jeśli myślą, że taki kształt szczoty nada się do brwi :I Benefitowe maleństwo jest idealnie małe i dzięki temu bardzo precyzyjne :)
    Ja do brwi najczęściej używam cienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Marti, ja właśnie od 2 dni używam cienia oraz żelu z MAC i jestem jak narazie zachwycona :)

      Usuń
  47. ja omijam takie szczotki bo na prawdę nie umiem się nimi malować, nawet jeśli ktoś chwali to wiem, że u mnie raczej się nie sprawdzi. wolę szczotki silikonowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie także wolę silikonowe szczotki, ale w przypadku tuszu do brwi z takimi się jeszcze nie spotkałam...

      Usuń
  48. Ja ciągle szukam kosmetyku który da radę moim cienkim i jasnym brwiom. Jak na razie bez większego skutku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie polecam ci nakładanie cienia na brwi. Efekt jest naturalny :)

      Usuń
  49. ja muszę zainwestować w paletkę do brwi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz już jakąś konkretną na myśli? :-)

      Usuń
  50. Kurcze,ja jestem na etapie poszukiwań tuszu do brwi :/
    mój Mac, przechodzi właśnie na zasłużoną emeryturę!

    Nie mam pomysłów.
    tak czy siak, dzięki za ostrzeżenie twarda szczoteczka drapiąca brwi,
    zapewne jest średnio fajna :)
    pozdrawiam!
    buźka!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie 3 dni temu kupiłam tusz MACa, jestem nim zachwycona :-)
      Buziaczki!

      Usuń
    2. ja też ostatecznie powróciłam do MACA :)
      Masz ten brązowy czy przezroczysty??

      Usuń