Guerlain Parure de Lumiere - niewidzialny podkład

Na początku wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kota dla wszystkich wąsaczów oraz ich sympatyków! :) 

A przechodząc do tematu dzisiejszego wpisu - niedawno wspominałam, że przez prawie cały ubiegły rok zamiast podkładu sięgałam chętniej po kremy BB. Zwłaszcza kremik BBB z Pat&Rub z godnością zastępował mi tradycyjny make-up. 
Jednak w styczniu zatęskniłam za podkładami - jak widać wszechogarniająca bibikowa fascynacja zaczęła odchodzić tak szybko, jak się pojawiła ;) 

Na początku krótka charakterystyka mojej cery - 34-letnia z hakiem, mieszana z tendencją do lekkiego przesuszenia, z rozszerzonymi porami na nosie, czasem z podrażnieniami, rzadziej z pryszczami, chociaż czasem i takie niespodzianki się pojawiają ;) 
Mój podkład musi przede wszystkim być lekki i dawać naturalne wykończenie. Nie może wysuszać, dlatego nie powinien być matujący. Nie lubię ciężkich, kryjących make-upów. 

W poszukiwaniu podkładu idealnego niemal instynktownie udałam się do stoiska Guerlain - kiedyś używałam Lingerie de Peau i byłam z niego zadowolona! Po krótkich oględzinach i mizianiach się Diorkiem, Chanelkiem itp. zdecydowałam się na podkład Parure de Lumiere z guerlanowskiej rodzinki. Podkład, który ma za zadanie nawilżać oraz rozświetlać skórę. 


Cytuję opis ze strony Sephory na temat tego podkładu: 
Mgiełka czystego światła o wyjątkowej delikatności i niesamowitej świeżości. Wykazuje silne powinowactwo ze skórą. Formuła nasycona wodą jest lekka i płynna, nawilżająca jak żywa woda. Już w zetknięciu ze skórą podkład zespala się z naskórkiem rozświetlając go i nawilżając. Cera jest ożywiona, aksamitna. Skóra oddycha rozświetlona nowym blaskiem. 

Niektórym może wydawać się to dziwne, ale kupiłam sobie dwa odcienie: 02 Beige Clair oraz 03 Beige Naturel. Teraz w zimie, kiedy moja skóra jest jaśniejsza, odcień 02 wydaje się idealnie trafiony, ja lubię jednak czasami trochę pomieszać te dwa odcienie w ten sposób, iż dodaję do jednej pompki 02 maleńką ilość odcienia 03. Natomiast latem odcien 03 będzie idealny! 

Tak prezentują się moje dwa kolorki nałożone na wewnętrzną stronę ręki, gdzie skóra jest bardzo jasna: 



Po miesiącu używania Parurków mogę śmiało powiedzieć, że jestem nimi zachwycona! Podkład ten spełnił moje wszystkie oczekiwania.
Cóż mogę o nim napisać? 
  • nie jest to podkład kryjący! daje satynowe, bardzo naturalne wykończenie, nie zmieniając koloru skóry
  • rzeczywiście nawilża! absolutnie nie podkreśla żadnych przesuszeń, nie osadza się w zagłębieniach
  • co do rozświetlenia - skóra prezentuje się świeżo, a podkład nie utlenia się, nie ciemnieje z czasem
  • jest bardzo lekki, właściwie wcale go nie czuć na twarzy
  • makijaż jest prawie niewidoczny, ale cera wygląda poprostu dużo ładniej! Moje koleżanki z pracy komplementują mnie ostatnio, jaką to ja mam ładną i bezproblemową cerę. A to poprostu Parurki :) 
  • podkład dobrze radzi sobie z tuszowaniem drobnych problemów skórnych - ładnie wyrównuje koloryt, pory stają się mniej widoczne, drobne pryszczyki i zaczerwnienia zostają zamaskowane
  • nie zapycha, nie włazi w pory skórne
  • podkład nie ścina się, świetnie współpracuję z kremem, nawet takim o nieco tłustawej teksturze
  • nie jest to podkład matujący! zwolenniczki matu będą raczej niezadowolone
  • mimo to podkład nie powoduje u mnie świecenia w strefie T, jak to często robiły inne podkłady
  • podkład trzyma się właściwie przez cały dzień, przy wieczornym demakijażu muszę przemyć twarz dwoma wacikami nasączonymi micelem, aby go usunąć
  • czasem stosuje ten podkład solo, a czasem przypruszam twarz dodatkowo pudrem wykończającym (Les Beiges od Chanel, a także ostatnio meteorytkami) - w takim przypadku trwałość Parurków zostaje jeszcze bardziej wzmocniona
  • konsystencja jest niemal lejąca, a zapach taki świeży, delikatny, bardzo ładny
  • opakowanie wykonane jest z grubego szkła, bardzo estetyczne, pompka działa idealnie (znam ją jeszcze z czasów Lingerie de Peau)


  • istnieje 9 odcieni Parurków, począwszy od beżów a skończywszy na bardziej różowych, myślę, iż każdy znajdzie tu coś dla siebie!  


  • podkład nie należy do tanich, ale jest za to bardzo wydajny, mnie wystarczy najczęściej użycie jednej pompki
Parurek idealnie wpisał się w moje potrzeby i wyobrażenia i jestem pewna, że pozostanę mu wierna na dłużej :) 


A jakie są Wasze podkładowe hity? 
Macie już swoje KWC w tej dziedzinie? 

Całuję was mocno!

141 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten podkład :) do pary z Tenue de Perfection to moje podkłady idealne. Kupiłam kolejne opakowanie Parure de Lumiere teraz bo niebawem kończę flakon TdP :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie ukrywam, że przed zakupem parurków przeczytałam twoją opinię na ich temat :-)
      Tak więc również dzięki tobie odkryłam to cudo :-)

      Usuń
    2. To tym bardziej się cieszę, że moja recenzja/opinia pomogła Ci w wyborze i jesteś zadowolona z efektu :)
      Mam nadzieję, że firma nie wycofa tego podkładu, bo jednak dostrzegam duże różnice pomiędzy nim a TdP, aczkolwiek wydaje mi się, że byłabyś zadowolona z koloru 02 z TdP bo bliżej mu w stronę 03 z PdL. Trochę zamieszali z odcieniami...

      Usuń
    3. TdP nie znam właściwie, więc trudno mi cokolwiek powiedzieć.
      Ja także mam nadzieję, że nie wycofajà Parure... A nawet jeśli, to pojawi się coś nowego, może tak samo fajnego ;-)

      Usuń
  2. Fajne kolory, nie są niezdrowo jasne:)
    Ja bede testować max factor zobaczymy czy sie spisze bo jak wiesz nie lubie podkładow :D ale pewnie dla tego, ze nie znalazłam tego idealnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, tak to jest z tymi podkładami... :-)
      Z Max Factora nigdy nie miałam, mam nadzieje, że cię zadowoli!

      Usuń
    2. No zobaczymy bo ja wymagająca hihi żaden mnie nie zadowolił podkład:D

      Usuń
    3. To w takim razie powodzenia w poszukiwaniu ideału :-)

      Usuń
  3. Dla mnie niestety ten najjaśniejszy jest o jakieś 3 tony za ciemny :( Ale mam jego miniaturę 15ml, chyba z ciekawości jednak spróbuję, a jeśli okaże się spoko w "noszeniu" to wymieszam go z jakimś mocno jasnym innym podkładem, żeby uzyskać właściwy kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że rzeczywiście kolory nie są bardzo jasne, ale ostatnio czytałam, że ktoś gdzieś dorwał odcień 01 w bezcłówce...
      Przetestuj tą dwójeczkę, może akurat się nada... Może na lato... :-)

      Usuń
    2. 02 testowałam w lecie, ale moja skóra się w ogóle nie opala, więc dla mnie nie ma znaczenia, czy to lato, czy zima, bo i tak moja twarz ma ten sam odcień, więc każdy z moich podkładów się nadaje na każdą porę roku. Ale wracając do tego Parurka - testowałam go właśnie latem - wtedy miałam 2, czy 3 próbki i zużyłam jedną, ale nie mogłam użyć więcej, bo wyglądałam dziwnie w 3 tony za ciemnym podkładzie. Potem na zakupach w Guerlain babka dała mi jeszcze miniaturę 15 ml, tak po prostu dorzuciła do siateczki, chociaż nie prosiłam, jednak i tak wiem, że tego nie zużyję, bo jest za ciemne... Będę musiała wymyślić, co z nią zrobię:)

      Usuń
    3. Hhhmmm... No niestety Guerlain nie popisał się z jasnymi kolorami...
      A szkoda...

      Usuń
  4. Justynko super, że się u Ciebie spisały. Skoro nie przesuszają i nie blyszczą się w strefie T to godne uwagi jednym słowem podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Monisiu, u mnie świetnie się spisały i warto je wypróbować :-)

      Usuń
  5. MIałam wersję 03 ale była trochę za ciemna dla mnie, kupiłam na truskawce w ciemno. Pierwszy i ostatni raz coś w ciemno. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciemno też się boję, jeśli chodzi o pudry i podkłady ;-)
      03 jest dla mnie też za ciemny, przynajmniej teraz w zimie...

      Usuń
    2. Na lato pewnie się sprawdzi, ale w zimie nie bardzo. U mnie 02 idealnie pasuje czy zimą czy latem. :)

      Usuń
  6. Dzisiaj wlasnie skusilam sie na ten podklad :) Wybralam odcien 02 i jest idealny dla mnie! Ciekawe jak sprawdzi sie na mojej skorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa, czy będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  7. Fajnie,że dobrze Ci służą!

    Dużo pochwał na ich temat słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z tego podkładu bardzo zadowolona :-)

      Usuń
  8. Nie miałam, ale w sumie po takiej firmie spodziewałam się tak dobrego produktu, więc nie jestem zaskoczona ;) Chętnie go kiedyś wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest kuszący, ale niestety jego cena jak na razie nie jest dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena niestety jest wysoka, ale odrobinę rekompensuje ją wydajność tego podkładu ;-)

      Usuń
  10. fajnie że się sprawdza
    cena z kosmosu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, drogi jest... ale na szczęście wydajny, jego poprzednik wystarczył mi prawie na 6 miesięcy :-)

      Usuń
  11. dla mnie byłby stanowczo za ciemny :)
    jestem bledzioch :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabyś wypróbować, na twarzy zawsze inaczej podkład się prezentuje, niż na ręce... :-)

      Usuń
  12. he he, post idealny dla mnie :) Mam już próbkę, wzięłam 02 i w któryś dzień będę testować. W międzyczasie wygrzebałam jeszcze w zapasach Clinique Even Better, który już wiem, że nie jest dla mnie. Sprawdzę jeszcze EL DW w wersji light i mam nadzieję, że jeden albo drugi stanie się moim ideałem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam taką nadzieję :-)
      Obawiam się tylko trochę, że ten Guerlain 02 będzie dla ciebie zbyt jasny, bo ty masz piękną ciemną karnację :-)
      Jakby co, to ja mam jeszcze próbki odcienia 03 :-)

      Usuń
    2. Widzę, że tak sobie piszemy w tym samym czasie :)
      Qrcze, trochę mnie zmartwiłaś tą 02 :( zwłaszcza, że idzie wiosna i lato, a ja się bardzo szybko opalam. To nie wiem czy ja się po tę 03 jednak nie uśmiechnę ;)

      Usuń
    3. Chętnie wyślę :-)
      Napisz mi na mejla twój adres :-)

      Usuń
    4. no dobra, teraz tylko się nie śmiej, ale przetrzepałam od góry do dołu i nigdzie nie mogę znaleźć Twojego adresu :( mogłabyś mi podać :) albo ewentualnie ja jestem pod piekniejestzyc@gmail.com

      Usuń
  13. też go bardzo lubię! choć mojego ulubionego niegdyś (bo się skończył i już nie produkują) Parure Aqua nie przebił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aqua nie miałam okazji wypróbować, znam za to Lingerie, ale Parure jest dla mnie lepszy :-)
      Szkoda, że wycofali Aque...

      Usuń
    2. z Lingerie to ja w ogóle sie nie polubiłam :)

      Usuń
    3. A co ci w nim nie pasowało, Marti?
      Ja miałam w ogóle źle dobrany kolor, bardziej wpadający w róż. Ale poza tym u mnie dobrze się spisywał ;-)

      Usuń
  14. ale fajna konsystencja tego podkładu! :)
    Wszystkiego najlepszego dla kotków :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, konsystencja bardzo mi odpowiada, jest taka lekka :-)
      Dziękuję i głaski dla Bemolka :-)

      Usuń
  15. Zerknę na niego przy najbliższej wizycie w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zerknąć :-)
      Bo podkład wart jest polecenia :-)

      Usuń
  16. Lubię takie lekkie podkłady, choć kolor muszę mieć naprawdę jasny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu obawiam się, że Guerlain zapomniał o jasnolicych...

      Usuń
  17. Dosyć wysoka cena, ale po takiej fimie należy spodziewać się dobrego produktu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka cena nie zawsze gwarantuje, że wszystko jest ok, ale w tym przypadku jakość jest świetna ;-) Poza tym podkład ten jest bardzo wydajny :-)

      Usuń
  18. Wow 3 wygląda już na hardcorową, ale na lato wydaje się być fajna :) Czyżby to ten podkład, który zastąpił Parure Extreme? Ja już go opłakuję, bo byłam jego wierną fanką, ale u nas w PL jest już nie do dostania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że podkład ten zastąpił Aquę...
      A ta trójeczka owszem, wydaje się ciemna, ale najlepiej wypróbować na twarzy, bo to jednak zawsze wygląda trochę inaczej. A moja ręka jest bielusieńka ;-)

      Usuń
  19. bardzo kusząca recenzja, tylko te kolory strasznie ciemne dla mnie bladziocha;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości kolory te wydają się być trochę jaśniejsze, ale faktycznie brakuje tu takiego bardzo jasnego odcienia...

      Usuń
  20. Szkoda, że nie ma jaśniutkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w tej kwestii Guerlain raczej się nie popisał...

      Usuń
  21. Nie znałam tego podkładu,fajnie dowiedzieć się ze taki istnieje :) i ma różowe odcienie,super :)
    Moim the best jest: na zimę Revlon Colorstay,na pozostałe pory roku Bourjois Healthy Mix :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z Bourjois oraz z Revlonu są bardzo lubiane :-) Nie miałam żadnego z nich, ale czytałam pozytywne opinie :-)

      Usuń
  22. Miałam na niego ochotę, ale ostatecznie zadowolę się pewnie próbką. Moją uwagę przyciąga bardziej Tenue de Perfection, myślę, że ten drugi lepiej spisze się na mojej tłustej cerze. Niemniej, ciekawość zaspokoić należy i polecany przez Ciebie Parure de Lumiere na moim licu wylądować musi :P
    Żałuję bardzo, że Guerlain zachciało się wycofywać lubiany przeze mnie Parure Extreme :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to szkoda, że go wycofali...
      Trudno mi powiedzieć, jak Parure zachowa się na tłustej skórze, ale zawsze warto pokusić się o próbkę :-)

      Usuń
  23. Dla mnie pewnie byłby za ciemny. :( Ale z ciekawości zajrzę i przekonam się osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonaj się, Kochana. Ta dwójeczka nie jest bardzo ciemna :-)

      Usuń
  24. Wygląda świetnie! Niestety dla mnie podkłady Guerlain mają zbyt ciemne kolory, 02 wygląda dobrze dopiero, gdy się odrobinę opalę :( Na całe szczęście dobrze sprawdzają się także w połączeniu z innymi podkładami, ostatnio mieszam je z jaśniutkim Givenchy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że można je mieszać również z podkładami innych marek! :-)

      Usuń
  25. Miałam okazję spróbować tego podkładu i przepadłam :) Na pewno zdecyduję się na pełnowymiarowe opakowanie, bo takiego wykończenia jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że i tobie się spodobał :-)

      Usuń
  26. Wydaje mi sie bardzo ciemny. Moze kiedys sprobuje, bo nie lubie za duzego krycia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 02 jest dosyć jasna, więc ten kolor polecam na początek :-)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Szkoda...
      Choć 02 jest jaśniejsza, niż wydaje się na zdjęciu...

      Usuń
  28. Nie lubię eksperymentować z podkładami, korektorami itp. Mam swoje sprawdzone typy i jestem im wierna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, jak się ma już sprawdzone - uchyl rąbka tajemnicy :-)

      Usuń
  29. mialam probke i mnie nie zachwycil... nie widzalam go po kilku godzinach na twarzy :) moim hitem sa koreanskie bb :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to jeden z tych podkładów, które dają bardzo naturalne wykończenie, takie, że właściwie nie widać, iż ma się makijaż ;-) Ale cera wyglada lepiej :-)

      Usuń
  30. Wygląda naprawdę zachęcająco :) Muszę poprosić o próbkę jak będę w Sephorze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja lubie mocniejsze krycie bo mam popékane naczynka i zaczerwienienia....
    ale pewnie bym go wypróbowala, lecz niestety 02 jest mi za ciemny....
    a na lato to uwilbiam BB creme od Diora :)
    Buziaki :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Guerlain nie popisał się z naprawdę jasnymi kolorami...
      A skoro lubisz dobre krycie, to chyba nie pokochałabyś Parure ;-)
      BB Diora kusi mnie także na lato :-) Choć widziałam, że Guerlain również ma w ofercie Bebika :-)
      Buziaki! ♥

      Usuń
  32. dobre rzeczy czytuję o tych podkładach:)
    Ja natomiast znalazłam w naturze swoje KWC, a to jest bb z so bio etic - jest naprawdę genialny:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Bibik z natury ci służy!
      Gdzie go kupujesz?

      Usuń
  33. nie znam. stosuję tylko bb kremy więc się nie wypowiem za bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten podkład jest właściwie tak lekki, jak Bibik :-)
      Tyle tylko, że nie zastąpi kremu pielęgnacyjnego...

      Usuń
  34. Charakterystyka cery mocno zbieżna z moją także upewiam się że na bank parurek (słodkie określenie;) będzie kolejny jak tylko zużyję burżła a potem max factora niezaczętego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo dziewczyn chwali sobie burżujka :-)
      A jak już nabędziesz parurka, to daj znać, czy jesteś zadowolona :-)

      Usuń
  35. Dla mnie byłby kompletnie idealny! czegoś takiego szukam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wypróbuj go koniecznie! warto sprawić sobie najpierw próbkę, bo dla niektórych podkład ten może wydawać się zbyt dyskretny... ;-)

      Usuń
  36. Ja też wolę bb niż podkłady chociaż bardzo lubię Clinique Redness Solutions :) Ja stawiam na mocne krycie i mega trwałość, bo moja cera nie jest idealna, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocne krycie nie jest domeną tego podkładu...
      Tak więc pewnie by cię nie zadowolił...

      Usuń
  37. To ja zupełnie przeciwne - lubię mocno kryjące podkłady. Swojego ideały jednak jeszcze nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kryjących nie używam, więc niczego nie mogę polecić... ;-)

      Usuń
  38. Ja jestem na etapie kupna mojego pierwszego w życiu podkładu , nie sadziłam że tak ciężko jest wybrać ten pierwszy , już z samym kolorem, odcieniem mam problem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy wyborze koloru warto wypróbować go na twarzy, po często pi nałożeniu na twarz odcień się nieco zmienia, trochę dopasowuje...
      Jeśli kupujesz pierwszy podkład, to chyba warto zacząć od takiego naturalnego, którym nie można sobie zrobić krzywdy i który nie tworzy efektu maski :-)
      Powodzenia!

      Usuń
  39. fajnie wygląda, może go kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wygląda zachęcająco :) Moim ulubionym jest Colorstay z Revlonu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam chęć na ten podkład, z wiosną sobie go kupię, muszę tylko wziąć próbki ,żeby kolor dobrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj sobie :-)
      Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  42. Ech, mnie do niedawna starzy wydawali się już dwudziestolatkowie... Jak widać z wiekiem wiele się zmienia. Pewnie jak będę miała 50. lat dalej będę uważała się za młodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, no właśnie, z wiekiem to się zmienia :-)
      Ja właściwie to nie czuję się na swoje lata ;-)

      Usuń
  43. Jeśli fluidy mają tak dobre jak korektory to w to wchodzę! :) postaram się o próbkę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektorów nie znam, ale fluidy są świetne :-)

      Usuń
  44. Ja bardziej szukam w podkładach matu, niż rozświetlenia, więc nie wiem czy by mi przypasował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie nie bardzo by ci przypasował ;-)

      Usuń
  45. Wybór odciieni bardzo ciekawy :) Ale ja jednak od podkładu wymagam matowienia i przerzuciłam się na podkłady mineralne, raczej już do tych w kremie nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro wolisz matujące, to ten raczej nie dla ciebie ;-)

      Usuń
  46. Ja pozostanę wierna DW- EL, to mój ulubieniec i daj e ładne krycie, którego z deka potrzebuję :) super, że ci te podkłady się spisały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś chciałam wypróbować ten DW :-)
      Cieszę się, że masz swojego ulubieńca, któremu jesteś wierna :-)

      Usuń
  47. Kochana, świetna recenzja, muszę przyznać, że jeszcze żadna opinia mnie tak nie zachęciła do zakupu podkładu, jak Twoja, odcienie wybrałaś świetne, myślę że w moim przypadku również by się sprawdziły te odcienie ;) A cena... za dobry produkt wart zapłacić, zwłaszcza, gdy wyznacza się wysoką wydajnością i przyjemnością ze stosowania :)
    Miłego weekendu Justynko, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ta recenzja jest zachęcająca :) Podkład jest naprawdę świetny, pod warunkiem oczywiście, że nie szuka się matowego i kryjącego wykończenia... Dla zwolenniczek naturalnego efektu ten podkład jest jak znalazł!
      Buziaczki Kochana!!

      Usuń
    2. Justynko Kochana, a gdzie Ty się zapodziałaś... wszystko dobrze u Ciebie?
      Buziaczki :)

      Usuń
    3. Rozumiem Kochana, ciesze się, że wszystko ok, ja, niestety, mam podobnie Justynko, praca, praca, i jeszcze raz praca, a czas jakoś leci z szybkością światła, no kompletnie nie mam na nic czasu :) Mam nadzieje, że to się zmieni wkrótce.
      Dziękuję za odpowiedź, buziam :*

      Usuń
  48. zapowiadają się świetnie!:)

    pozdrawiam, A:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Z Guerlain znam słynne meteoryty, ale podkłady tez oglądałam ostatnio w Douglasie :) Ja lubię podkłady z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Bourjois jeszcze nie miałam podkładu. Natomiast od niedawna posiadam meteoryty Guerlaina :)

      Usuń
  50. Wydaje mi się, że dla mnie te kolorki są za ciemne no ale trudno, ja latem planuję przestawić się na kremy BB zobaczymy co z tego wyjdzie, znasz może jakieś propozycje ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z BB mogę zaproponować krem BBB marki Pat&Rub, u mnie fajnie się sprawdził! :)

      Usuń
  51. Miałam przymiarkę do tego podkładu, ale niestety kolorki nie moje:( Twoja recenzja sprawia, że strasznie żałuję, że nie mogę dobrać odpowiedniego odcienia. Ach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda... Nawet ten najjaśniejszy beżowy nie pasuje?

      Usuń
  52. Mój kwc wśród podkładów to Mac Face and Body :) więc nawet nie oglądam się za niczym innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro masz już swojego KWC, to rzeczywiście nie ma po co rozglądać się za czymś innym :)

      Usuń
  53. wyglądają super, zwłaszcza najjaśniejszy odcień, bo moja cera jest bardzo blada:) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te odcienie dosyć fajnie dopasowują się do naturalnego koloru skóry :)
      Ten najjaśniejszy beżyk jest świetny!

      Usuń
  54. ja uwielbiam podkład catrice, tani a dobry ;d buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać, ale ja z Catrice jeszcze niczego nie miałam ;)
      Buziaczki!!

      Usuń
  55. Może sama się skuszę, właśnie szukam jakiegoś podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jestem wierna colorstay'owi, ale kusisz!!!

    OdpowiedzUsuń
  57. właśnie ostatnio moja koleżanka go zakupiła i nie była do końca zadowolona, ale jak widać po Twojej recenzji najgorzej się nie prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zalezy właśnie, kto co lubi. Ten podkład niektórym może nie odpowiadać, bo jest bardzo lekki, a krycie jest znikome. Dlatego warto go najpierw wypróbować :)

      Usuń
  58. Używam tylko bb kremu. Ale może w końcu kupie jakiś podkład porządniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Wygląda świetnie, z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go właśnie wypróbować przed zakupem :)

      Usuń
  60. Co z Tobą? Czekam na nowe posty!

    OdpowiedzUsuń