Mgiełka utrwalająca do makijażu Inglot / Makeup Fixierspray Inglot

Nie jest to kosmetyk pierwszej potrzeby, jednak dobrze mieć go w zasięgu ręki.
Wprawdzie to raczej gadżet, ale za to bardzo przydatny! 

Obwohl es kein kosmetisches Must-Have ist, ist es trotzdem gut, wenn man es zur Hand hat :)



Zazwyczaj stosuję mineralne bądź bardzo lekkie płynne podkłady. Makijaż wykonuję o 5:30 i na ogół nie przeszkadza mi to, że popołudniu i wieczorem nie jest on już tak perfekcyjny. 
Zdarzają się jednak sytuacje, gdy ten makijaż powinien wyglądać przez cały dzień nienagannie i wtedy z pomocą przychodzi mi utrwalacz makijażu Inglot. 

Normalerweise verwende ich Mineral- bzw. sehr leichtes flüssiges Foundation. Unter der Woche schminke ich mich um ca. 05:30h morgens und es ist klar, daß am Nachmittag bzw. Abend das Make-Up nicht mehr so perfekt ist.
Es stört mich eigentlich nicht, aber manchmal gibt es Tage, an denen ich am Nachmittag immer noch frisch aussehen möchte. Da kommt die Make-Up-Fixierung von Inglot zum Einsatz! 



Wiele kosmetycznych marek ma w o ofercie utrwalacze do makijażu, ja sama nie mam z nimi jednak żadnego doświadczenia - Inglot to mój pierwszy produkt tego typu. Idealnie spełnia swoje podstawowe zadanie - trzyma makijaż w ryzach aż do momentu demakijażu! 

Viele Kosmetikmarken haben Fixierungssprays im Angebot, zu denen ich aber keinen Vergleich habe, da das Spray von Inglot mein erstes Produkt dieser Art ist. Es erfüllt perfekt seine Aufgabe - Es hält das Make-Up in Schach, bis es entfernt wird!


Mgiełka gwarantuje ochronę i świeżość makijażu, jednocześnie jest tak delikatna i lekka, że w ogóle nie czuć jej na twarzy! Nie ma mowy o jakimkolwiek zapchaniu czy też podrażnieniu. 

Na uwagę zasługuje fakt, że mgiełka nie posiada w swoim składzie alkoholu, a to rzadkość w tego typu kosmetykach. 

Inglot garantiert den Schutz und den Erhalt der Frische des Make-Ups den ganzen Tag über. Das Produkt ist so leicht und fein, dass man es gar nicht auf der Haut spürt, und verursacht weder verstopfte Hautporen noch Hautreizungen.

Bemerkenswert ist die Tatsache, dass das Spray keinen Alkohol enthält, was für diese Art von Produkten selten der Fall ist.



Makeup Fixer Inglota dostępny jest w dwóch pojemnościach - ja mam wersję 50 ml, ale jeśli ktoś sięga częściej po utrwalacze, odpowiedniejsza będzie wersja o pojemności 150 ml. 

Der Make-Up-Fixierer von Inglot ist in zwei Größen erhältlich - Ich habe die 50ml-Version. Wenn man so etwas aber öfter braucht, gibt es auch eine 150ml Flasche. 


Mgiełka nie kosztuje fortuny - zapłaciłam za nią zaledwie 21 złotych. 
Mała niepozorna buteleczka o wielkiej mocy! :)  

Das Spray kostet kein Vermögen - ich hab dafür ca. 5€ in Polen bezahlt. 

52 komentarze:

  1. Lubię produkty inglota,jednak tej mgiełki nie miałam jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z większości kosmetyków Inglot jestem zadowolona, choć rozczarowania także się zdarzają :) Mgiełka jest zaskakująco dobra!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zachęcający jest fakt, że ta mgiełka jest niezwykle skuteczna!

      Usuń
  3. Nie znam tego produktu, ale mam spray utrwalający makijaż z Kobo. Niestety jakoś nie do końca się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może następnym razem rozważysz takżepropozycję Inglota :)

      Usuń
  4. Inglot jest naprawdę dobrt, przypuszczam, że ten utrwalacz też dobrze zrobili! Ja rzadko muszę trzymać makijaż cały dzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście też nie mam zbyt często takiej potrzeby, aczkolwiek raz na tydzień używam mgiełki ;)
      To prawda, Inglot ma dobre kosmetyki, cena za tą mgiełkę też jest fajna. Jeśli chodzi jednak o ceny innych produktów, to są one moim zdaniem trochę za wysokie...

      Usuń
    2. Ja często mam ich pudry sypkie, są całkiem niezłe i cena jest też w porządku. W ogóle widziałam te pudry na blogu z Emiratów, chyba w Dubaju można kupić Inglot :-))

      Usuń
    3. Tak, wszędzie na świecie jest Inglot, w Dubaju, w Ameryce. Tylko nie w Austrii :'(

      Usuń
  5. Dobrze wiedzieć, ja kupiłam z NYX dość trochę zapłaciłam a wrażenia nie robi...
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może następnym razem dasz szansę Inglotowi :)

      Usuń
  6. Inglot ma świetnie kosmetyki, tylko zaczęli się mocno cenić :P Już z Amsterdamu zniknęli... Ale ta mgiełka wyjątkowo tania :P Super foty, nowy aparacik masz? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Martuś. Kosmetyki są fajne, ale już w Polsce ceny są trochę za wysokie, a co dopiero za granicą...
      A dziekuję, mój ukochany ma porządną lustrzankę Nikona i trochę eksperymentowaliśmy :)

      Usuń
  7. Czasami potrzebuję mieć nienaganny makijaż przez wiele godzin i dlatego powinnam mieć jakąś mgiełkę pod ręką:). Do tej pory nie mogłam się zdecydować na konkretną, ale rozważę tę z Inglota, zwłaszcza że jest niedroga.
    PS. Słyszałam, że bazę Photo Finish Primer Water ze Smashboxa też można używać jako spray utrwalający - ciekawe czy sprawdziłaby się w tej roli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ciekawe, czy Smashbox sprawdziłby się w takie roli :)
      A Inglot to na prawdę ciekawa propozycja, i do tego w fajnej cenie!

      Usuń
  8. No proszę :) Tak, jak piszesz, nie jest to produkt pierwszej potrzeby, ale warto go mieć. Fajnie, że są dwie pojemności, można sobie przetestować, tym bardziej, że kosztuje niewiele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie,to wielki plus! idealna pojemność na przetestowanie, bądź gdy nie potrzebujemy takich produktów zbyt często :)

      Usuń
  9. nie mam jeszcze takiej mgiełki w swoim posiadaniu choć jak o nich czytam to mam na jakąś chęci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo ja też stosunkowo późno zaczęłam interesować się mgiełkami do utrwalania, a to rzeczywiście bardzo przydatna rzecz! :)

      Usuń
  10. Brzmi swietnie! NA pewno sie wybiore do salonu Inglot jak pojade po Polski w wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inglot ma coraz fajniejszą ofertę, a ta mgiełka jest na prawdę genialna :)

      Usuń
  11. W tej mniejszej wersji by mi się przydał czasami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ta mała pojemność jest idealna :)

      Usuń
  12. Przydałoby mi się takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. za te 21 złotych to trzeba będzie chyba zaszeleć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Planuję tą mgiełkę kupić ja jak będę na wakacjach w Polsce i ją tam na miejscu stosować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Na pewno będziesz zadowolona :-)

      Usuń
  15. Rożne wynalazki już miałam, ale mgiełki nigdy! Ogolnie to praktycznie nigdy nie wchodzę do inglota. On dla mnie tak jakby nie istnieje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś się do nich zraziła? Ja mam do Inglota słabość :-) A poza tym sporo kosmetyków jest super! :-)

      Usuń
    2. Jakoś tak nic mnie z tej marki nigdy nie zachwyciło... Jeszcze

      Usuń
  16. ooo, o tej mgielce pisala Aellirenn na instagramie :)
    Musze wyprobowac:)

    Buziaki,
    Weronika_wro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj ją, Kochana! Cena bardzo atrakcyjna za tak fajny kosmetyk :-)

      Usuń
  17. O tej mgiełce już od dawna czytam same pozytywne opinie na facebookowych grupach poświęconych tematyce wizażu. Muszę się w nią koniecznie zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to ta mgiełka ma same zalety :-)

      Usuń
  18. O widzisz, co rusz kusisz mnie Inglotem ;)co jakiś czas odwiedzam salonik tej marki i muszę przyznać, że niektóre kosmetyki są bardzo dobrej jakości. Taki fixer bardzo polubiłam z Clarins, to mój mały hit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Clarins miałam kiedyś taki ekran ochronny w spreju ;-) taki w niebieskiej smukłej butelce.

      Usuń
  19. Przyznam CI Justynko, że nigdy jakoś nie kierowałam swojej uwagi w kierunku tego typu utrwalaczy, ale w sumie, coraz częściej odczuwam potrzebę, żeby make-up utrzymywał się dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Gosieńko, że mnie też nigdy wcześniej takie produkty nie interesowały ;-) Teraz bardzo doceniam ten wynalazek :-)

      Usuń
  20. Nie miałam nigdy takiej mgiełki do twarzy ;) Na taką pogodę jak teraz sprawdziłaby się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :-) Na lato będzie jak ulał :-)

      Usuń
  21. Ohhh super! widze , ze piszesz tez po niemiecku <3 <3
    nie znam tej mgielki utrwalajacej makijaz. ale brzmi bardzo obiecujaco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa Karolinko, z którymi mgiełkami miałaś już do czynienia? Masz może w Hannoverze sklep Inglota?
      A dziękuję, zaczęłam pisać po niemiecku na prośbę bratowej i bratanicy mojego Hansika ;-)

      Usuń
    2. ja uzywalam UD , MAC Fix+ i Smashboxa wszystkie spoko ale szalu nie ma ;D
      Nie, nie mamy ;(
      No i fajnie :)))))

      Usuń
  22. Oo spodziewałam się wyższej ceny, może wypróbuję tą mgiełkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest bardzo przyjemna, tym bardziej, że Inglot raczej wysoko się ceni ;)

      Usuń
  23. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Aż pójdę i kupię. Dzięki za recenzję :)

    Pozdrawiam,
    Ola
    Nail Heart Makeup
    nailmakeup.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :)
      A ja jestem ciekawa, jak sie u ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  24. Mgiełka bez alkoholu zdecydowanie najbardziej mnie przekonuje. Dzięki za tę prezentację.

    OdpowiedzUsuń