Ukojenie w kremie: Toleriane Fluid z La Roche Posay

Nawet jeśli mamy już swój ulubiony sztab kosmetyków niezadownych, to czasem zdarzają się sytuacje, kiedy skóra się buntuje, kiedy mamy wrażenie, że nawet sprawdzone produkty nam nie służą. Wysypka, podrażnienie, zaczerwienienia bądź inne zmiany spowodowane uczuleniami, chorobą, warunkami atmosferycznymi, eksperymentami kosmetycznymi itp. 
Kiedy mnie przydarzy się taka "niespodzianka", odstawiam na jakiś czas wszystkie "codzienne" kremy, nie rezygnuję jednak całkowicie z pielęgnacji. Na pomoc przychodzi mi sprawdzony kosmetyk - fluid Toleriane marki La Roche Posay. 

O tym produkcie nie trzeba się zbytnio rozpisywać - po prostu działa, jak obiecuje producent. Lekki, kojący kosmetyk, w moim przypadku wersja do cery mieszanej i tłustej, uspokaja, koi podrażnioną i wrażliwą skórę, głównie za sprawą wody termalnej. Produkt nie zawiera substancji zapachwych ani konserwantów, a także alkoholu, barwników. Nie bez znaczenia pozostaje stosunkowo krótki skład produktu:

Niespodzianką było dla mnie bardzo dobre działanie nawilżające tego fluidu - oprócz ukojenia otrzymujemy świetne nawilżenie skóry, i to bez zapychania, bez świecenia, bez tłustej warstwy. Cera staje się gładka, aksamitna, a wszelkie podrażnienia znikają. 

W tym wygodnym i higienicznym flakonie ze sprawnie działającą pompką znajduje się 40 ml. kosmetyku. Jak już wspomniałam posiadam wersję do cery mieszanej i tłustej, ale na rynku dostępna jest również wersja o bardziej kremowej konsystencji, idealnej dla cery suchej. 

Warto sięgnąc po ten kremik, gdy cera kaprysi. Można go także używać jako stałej codziennej pielęgnacji w przypadku cery wrażliwej :)


52 komentarze:

  1. Bardzo lubię produkty z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie, jak ja :) Zawsze się sprawdzają :)

      Usuń
  2. O! Ciekawy kosmetyk, ja używam teraz nawilżającego kremu Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka szkoda, że z Bandi jeszcze niczego nie miałam ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zapamiętaj, Dagmara :-) To taki bezpieczny krem, który zawsze się przydaje :-)

      Usuń
  4. Ooo, to może coś dla mojej mieszanej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydałby mi się taki produkt. Zwłaszcza kiedy czytam, że mocno nawilża:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadziwiająco dobrze, Justynko! Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten kremik :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. ja szukam czegoś mocno typowo pod kątem naczynkowej cery

      Usuń
    2. To mogę ci polecić w takim razie z La Roche Posay serum z serii Rosaliac, które można nakładać na zmienione miejsca, jak i na całą twarz :-)

      Usuń
    3. wiem wiem, miałam kiedyś próbki:)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy krem, czasami by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest Dorotko, warto mieć taki kremik i siebie ;-)

      Usuń
  8. Hmm ja ostatnio się przeżucilem na naturalne ksometyki znacznie lepiej działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalne kosmetyki są obecne u mnie od lat :-) Należy jednak pamiętać, że naturalne nie zawsze oznacza hipoalergiczne - naturalne kosmetyki również mogą uczulać ;-)

      Usuń
  9. Bardzo fajny krem coś w typie opatrunku gdy przyjdzie taka potrzeba :)
    Zapraszam na nowy post Dior Maximizer ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W koncu dorobię się czegoś z tej marki ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. zapamiętam go sobie i namawiam do pisania częściej! buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety praca pochłania dużo mojego czasu i energii, ale postaram się ;-)

      Usuń
  12. Mogłabym go mieć! Takie coś zawsze się przyda :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :-) Taki kremik przydaje się w nieoczekiwanych sytuacjach ;-)

      Usuń
  13. Ciekawe jak by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie słyszałam tym produkcie, ale muszę przyznać, że brzmi ciekawie. Wpisuję na listę do wypróbowania. Moja kapryśna cera może się z nim polubi :)tym bardziej, że używam często kwasów, a moja cera lubi lekkie kremy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kremik to właśnie taki odpoczynek dla skóry, idealny po zabiegach itp. :-) Warto mieć go w łazience ;-)

      Usuń
  15. Moja skóra na szczęście rzadko kiedy płata mi figle, ale fajnie że jest taki produkt, który może uratować w potrzebie. Takie małe SOS :)

    OdpowiedzUsuń
  16. La Roche-Posay nigdy mnie nie zawodzi, używałam wielu produktów tej marki i zawsze byłam z nich zadowolona. U mnie ratunkiem na wszystkie skórne nieszczęścia jest Cetaphil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też prawie wszystko z LRP dobrze się sprawdzało ;-) Cetaphil akurat jeszcze nie znam ;-)

      Usuń
  17. Moja skóra lubi kaprysić, powoli się dogadujemy ale wiadomo jak bywa ;) Nigdy nie próbowałam nawet kosmetyków La Roche Posay ale ten brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z La Roche Posay miałam już sporo kosmetyków, większość dobrze się sprawdziła. Ten jest zdecydowanie jednym z lepszych :-)

      Usuń
  18. Mam skórę wrażliwą i mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze wiedzieć, że jest takie koło ratunkowe. Przyda się zwłaszcza po eksperymentach kosmetycznych.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam wodę termalną tej marki do wrażliwej skóry i jest niezastąpiona, gdy chcę odświeżyć twarz poza domem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Usiłuję sięgnąć pamięcią ... ostatni produkt tej marki miałam może ze 4 lata temu ? Ostatnio bardzo dużo dziewczyn włącza je do swojej pielęgnacji - chętnie sięgnęłabym po słynny Effaclar w tej nowej ulepszonej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam nigdy nic z tej firmy. Super, że krem nie pozostawia na skórze tłustego filmu, ani nie zapycha. Może kiedyś się na niego skuszę:).
    Przyłączam się do tego, co napisała sauria80:). Fajnie, by było czytać Cię częściej:).
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kosmetyki z tej firmy, lecz obecnie nie mam finansów na zakup ponownie kremu z tej La Posay (bardzo drogi, obecnie mam inne wydatki), więc bazuję na tańszych kosmetykach przeznaczonych dla dzieci, które sprawdzają się u mnie bardzo świetnie. Ostatnimi czasy używam oleju kokosowego do twarzy i efekt mega!

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się:) chciałabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie spodziewałam się, że jest taki fajny :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapamiętam go sobie :) lubię ich produkty, u mnie się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam go, ale fajnie się zapowiada :) Myślę, że u mnie też by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Warto jest mieć taki krem w domu, zwłaszcza jeśli się ma wrażliwą skórę :) Chętnie sobie sprawię, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O, zaciekawiłaś mnie tym produktem, bo czasami moja cera wariuje po prostu. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. na pewno byłabym zadowolona, moja skóra ostatnio nie kaprysi, jest sucha ale nie przesuszona.

    OdpowiedzUsuń