Haul sierpnia czyli polskie zakupy

Przy okazji niedawnego urlopu w Polsce udało mi się kupić kilka wspaniałości, które na codzień niestety nie są dla mnie dostępne. 

Jeśli chodzi o zakupy kosmetyczne to za główny cel obrałam sobie bliższe poznanie oferty marki Organique. Uwielbiam wszelkie pachnące kosmetyki pod prysznic i zawsze muszę mieć w łazience ich sporą kolekcyjkę :) 
Z oferty marki Organique wybrałam:
- dwie pianki pod prysznic: grecką oraz mleczną. Jestem bardzo zaskoczona, jak wydajne są te pianki. Obawiałam się, że jedno opakowanie wystarczy na kilka użyć, a tu taka miła niespodzianka :) 


- dwa żele z serii Aromatic Shower Gel, w wersji Marakuja & Limonka oraz Jabłko & Rabarbar
- cudownie pachnący żel Shower Jelly o zapachu Energizing
- delikatnny żel Bloom Essence
- cukrowy peeling do ciała o zapachu Marakuja & Limonka, który na szczęście nie zostawia tłustej powłoczki, a za to naprawdę świetnie wygładza i pielęgnuje skórę 

W Sephorze udało mi się zdobyć dwa kosmetyki z jednej z moich ulubionych marek kosmetycznych-Pat&Rub, a mianowicie żel pod prysznic z serii otulającej oraz kawowy peeling do ust. I tym razem nie zawiodłam się na Pat&Rub :)
Żele pod prysznic tej marki są mi znane, natomiast peelingu do ust nigdy wcześniej nie miałam. Jest to przyjemny drobiazg, którego chętnie używam. 

Uwielbiam wszystko, co poziomkowe i bardzo żałuję, że tak mało jest kosmetyków o tym aromacie. Od dawna chciałam sobie kupić poziomkową wazelinę do ust z Flosleku i na szczęście znalazłam ją w Rossmannie. Godzinami mogłabym sobie ją tak wąchać. A i działanie jest bardzo dobre. Swietnie sprawdza się u mnie także kultowy już balsam do ust Nuxe Reve de Miel, który kupiłam sobie w stacjonarnej aptece. 
Kremowy cień do powiek Diorshow Fusion Mono w odcieniu 021 Etoile kupiłam jeszcze na lotnisku. Bardzo lubię ten cień, bo nadaje połtransparentny efekt, mało jest tu pigmentu, za to znajdują się w nim miliony drobinek, które wspaniale rozświetlają powiekę.

W mojej ulubionej aptece internetowej Słonik zaopatruję się zawsze w micele Biodermy, które są sprzedawane w dwupaku w bardzo korzystnej cenie, a także w ukochane pianki oraz żele do mycia twarzy z Pharmaceris. 

W trakcie urlopu udało mi się spotkać w Katowicach z jedną z moich najukochańszuch blogerek - uroczą Czarną Ines. Podczas naszej zakupowej wyprawy zanalazłyśmy się w firmowym sklepie Phenome. Marka ta już od jakiegoś czasu mnie interesuje i na początek kupiłam sobie pumeksowy peeling do stóp Fresh Mint, o którym już marzyłam :) Peeling ma ciekawą konsystencję, niczym piasek. Delikatnie, ale jednocześnie skutecznie złuszcza i masuje stopy. Nie wyczuwam tu miętowych aromatów, raczej cytrynowo-ziołowe, na szczęście zapach nie jest bardzo mocny. Oprócz peelingu kupiłam jeszcze balsam do rąk z serii Pure Sugarcane. Fantastycznie nawilża i pielęgnuje i do tego bardzo ładnie pachnie :) Moje pierwsze spotkanie z marką Phenome sprawiło, że mam ochotę na więcej. Zamówienie ze sklepu internetowego jest już w drodze do mnie i z pewnością pokażę na blogu, na co jeszcze się skusiłam. 
Udało mi się jeszcze w Sephorze kupić mój ulubiony krem do stóp marki AA z limitowanej serii. 

Z polecenia najpiękniejszej pani stomatlogo, jaką znam, czyli Czarnej Ines, kupiłam sobie pasty do zębów Blanx: jedną klasyczną wybielającą, a drugą w wersji eko, bez fluoru :) Pasty są świetne i na pewno przy nich pozostanę. 


Zakupy zaliczam do udanych, teraz nie pozostaje mi nic innego, jak tylko denkować, denkować, denkować... :) 
Całuję Was mocno!

106 komentarzy:

  1. Ale cuda. Grecka pianka jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Same wspaniałości :-) Dzięki Tobie odkryłam aptekę Słonik, dziękuję Ci :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, Kochana :) Apteka słonik jest świetna i obsługa jest niezwykle pomocna i uprzejma.

      Usuń
  3. No kochana widzę, że zakupy udane no i spotkanie z Ines:) super! Daj znać jak sprawują się żele Organique bo jeszcze ich nie miałam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkanie z Ines było cudowne i nigdy nie zapomnę tego dnia :)
      Żele sprawują się świetnie, a najlepiej te Shower Jelly w ciemnych butelkach - zdecydowany faworyt! :)

      Usuń
  4. Poszalałaś z zakupami :) Miałam tylko tą pastę BlanX, ale nie pamiętam jak się sprawdziła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się tego nazbierało, ale tak rzadko jestem w Polsce, że zawsze zaopatruję się hurtowo ;)

      Usuń
  5. Widzę, że i Ty dałaś się ponieść zakupom w Organique:) Ja tam ich wielbię i wykupiłabym pół sklepu, albo i cały:) A co do tych pianek do mycia to też myślałam, że właśnie będą tylko na kilka użyć, ale są wydajne jak diabli, jedna grecka, ale ta mniejsza starczyła mi na ponad miesiąc używania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam się ponieść, Kochana :) Tyle się napatrzyłam na blogach, również na twoim. W końcu była okazja i teraz mam kilka cudenek :) Pianki są bardzo fajne, najbardziej lubię mleczną :)

      Usuń
  6. O niedobra kusicielka. :) W tym miesiącu mam spore zapasy więc zakupy w Organique i inne odeszły na dalszy plan, ale nie omieszkam tego nadrobić. Pasta Blanx to też moja ulubiona pasta do zębów. :) Zgadzam się z Tobą że Ines to najpiękniejsza pani stomatolog na świecie i ma najlepsze serce. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, Kochana, w końcu jesteś! Już tęskniłam za Twoimi odwiedzinami i wpisami na blogasku :)
    Zakupy cudowne, z Organique dawno niczego nie stosowałam, jakieś nieporozumienie! :) te pachnące kosmetyki wyglądają przecudownie, aż zapragnęłam :)
    Poziomkową wazelinkę znam, zużyłam już drugie jej opakowanie i przy okazji zakupów, zaopatrzę się pewnie w kolejne - jest bardzo wydajna i świetnie sprawdza się na moich ustach, zarówno latem jak i zimą ;)
    Kosmetyki Phenome są mi zupełnie nie znane, zarówno jak Blanx, muszę to zmienić :)
    Biodermowe micele także należą do moich ulubieńców, obecnie stosuje inny, ale Bioderma czeka w zapasach :)
    Pokaż cień Diorka na oku, mocno mnie nim zainteresowałaś, no i czekam na pokaz zamówienie z Phenome :) Fajnie że udało Ci się spotkać z Ines - jest bardzo miłą i uroczą osobą, choć " znam " ją jedynie wirtualnie, bardzo lubię ;)
    Buziaczki i uściski Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatianko kochana, teraz Organique ma nawet sklep internetowy, więc może skusisz się na cos :)
      Oczywiście z chęcią pochwalę się zamówienie z Phenome, nie no tylko dotrze ;)
      Diorka także pokażę :)
      Całuję cię mocno!

      Usuń
    2. Wiem Kochana, że mają sklep i nie omieszkam skorzystać, ale na razie kompletnie niczego nie potrzebuję - co za nieszczęście! :) Zapasy opróżniam, zaczęły mnie przerastać :)
      Pokaż Diorka koniecznie :)
      Buziaczki i uściski Justynko :)

      Usuń
  8. ale dobroci Ci wpadło w ręce :0
    Miłego testowania życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietne zakupy. Zazdroszcze Organique.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam niedawno, że w UK ktoś prowadzi dystrybucję Organique :)

      Usuń
  10. Ile wspaniałości :) Dużo dobrego słyszałam o tej paście do zębów a nie miałam jej jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasta jest fajna, udąło mi się ją kupić w Hebe w promocji

      Usuń
  11. Uiiii kochana! Ale wspanialosci <3 zaszalalas :) super produkty, chetnie je przygarne :D hihi
    Buziaki i milego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :)
      Tobie także dobrej nocki i słonecznej niedzieli!

      Usuń
  12. Ok :) Kupię te pianki Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uła to teraz czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że o produktach myjących Organique napiszę osobny post :-)

      Usuń
  14. Ja równiez chciałabym spróbować czegoś od Organique, ale niestety nie ma mowy, że dostanę coś u siebie w mieście, więc nawet jak jestem w Polsce to nic z tego :/ Tak samo z Pat&Rub :( zazdroszczę zakupów, świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monisiu Organique oraz Pat&Rub mają świetne sklepy internetowe. Ja głównie tam się zaopatruję :-)

      Usuń
  15. Z Organique tez mam ochotę poznać jakąś piankę:) zakupy rewelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawe są te pianki, właśnie ze względu na lekką puszystą konsystencję. Taka odmiana oo tradycyjnych żelach :-)

      Usuń
  16. Bardzo fajne zakupy, będzie co testować :) czekam teraz na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, to były przemiłe chwile ! cieszę się, że miałyśmy okazję się poznać :) pokaż jeszcze swoje cudne torebunie :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był niezapomniany dzien Aguś! Mam nadzieję na powtórkę :-)

      Usuń
  18. Poszalałaś ! Świetne zakupy, a tę pastę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zakupów jestem zadowolona, ale już tworzę listę następnych chciejstw ;-)

      Usuń
  19. Ale super! Zaszalałaś w Polsce na urlopie! Super zakupy! :D
    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jak jestem w Polsce, to robię zapasy na długie miesiące ;-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Same wspaniałości Justyś ...widzę napad na Organique i widzę także, że mamy podobny gust zapachowy - bo i mnie najbardziej podobają się właśnie grecka i mleczna pianka :) Zaintrygowałaś mnie tą pastą do zębów...jeszcze z polecenia "naszej" znajomej stomatolog ..muszę wypróbować koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Gosiu, że mamy podobne upodobania :-)
      Pasty są fajne, Ines wie, co dobre :-)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Częścią się podzielę, ale wszystkiego nie oddam ;-)

      Usuń
  22. Wspaniałe nowości:) Jest wśród nich kilku moich ulubieńców (micel Biodermy, balsam Nuxe, wazelinka z Flosleku), a pozostałe produkty, również chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobnych ulubieńców :-)

      Usuń
  23. Piękne zakupy Justyna! :)
    Phenome bardzo lubię i z chęcią poznaję ich ofertę. PAT&RUB też jest stale obecne w mojej łazience. Organique powoli poznaję i wiem, że bardzo się polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś może coś z Phenome, co się nie sprawdziło? Ja już tworzę listę kolejnych zakupów ;-)
      Fajnie, że spodobało ci się Organique. A P&R to już w ogóle jedna z moich ukochanych marek :-)

      Usuń
    2. Z Phenome uwielbiam krem nawilżający Luscious, peeling enzymatyczny do twarzy, maskę do włosów Regenerating, scrub do dłoni In-A-Minute, masło do ciała w wersji migdałowej i rozgrzewającej, serum antycellulitowe, serum do twarzy Quenching, olejek nawilżający do twarzy Replenishing, także jest tego trochę! :)

      Usuń
    3. Nie doczytała, a chodziło Ci o produkty, które się nie sprawdziły :D Otóż nie polubiłam się z kremem do rąk z serii migdałowej, peelingiem do twarzy Multi-Active z uwagi na to, że był zbyt ostry dla moich naczynek, więc może dla Ciebie byłby ok :) Maska Wrinkle-Resist była z kolei za słaba pod względem nawilżania, więc dodawałam do niej olejek.
      W razie pytań pisz śmiało :)

      Usuń
    4. Ok Kochana, dziękuję za odpowiedź! Zastanawiałam się nad maseczką Multi-Active, ale ja też muszę być ostrożna ze względu na naczynka, więc pewnie dam sobie spokój. Do mnie dziś dotarła przesyłka z dalszymi kosmetykami Phenome, już się nie mogę doczekać pierwszego użycia :-)
      Chciałabym kupić jakieś masło do ciała, ale ważne jest dla mnie, aby możliwie neutralnie pachniało. Znasz jakieś? :-)

      Usuń
    5. Z Phenome znam dwa: migdałowe o łagodnym zapachu i rozgrzewające o mocniejszym zapachu mandarynki. Nie wiem jak pachnie różna wersja.
      Widzę, że Phenome nieźle Cię wciągnęło :D

      Usuń
    6. Oj bardzo :-) Ciekawa jestem, jak spiszą się te nówki, które dziś dostałam ;-)
      A znasz szampony może? :-)

      Usuń
    7. Szamponów nie znam w ogóle, także nie pomogę :)

      Usuń
  24. O patrz, to z tą pianką mnie zaskoczyłaś. Bo strasznie mam ochotę spróbować tej formuły, ale pierwsze skojarzenie to właśnie mała wydajność. Cieszę się, że jednak niekoniecznie.
    Bardzo chcę też ten peeling do ust P&R. Wydaje mi się, że to trochę taki gadżet, ale skoro bez tego gadżetu nie robię peelingu wcale (a przydałby się), a z nim zacznę, no to już jest wartość dodana.
    No i pasta Blanx mi jeszcze weszła na wishlistę. Używam Sensodyne, ale jeśli tą poleca profesjonalista to ja chętnie ją sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Kasiu, jak pierwszy raz przeczytałam o tych piankach, to miałam to samo skojarzenie. Zupełnie niesłusznie, bo te pianki są niezwykle wydajne, wystarczy niewielka ilość :-)
      Długo się ociagałam z tym peelingiem P&R, bo to właśnie gadżet, ale bardzo fajny za to i wiem, że to nie ostatnie opakowanie.
      Podobnie jak ty ja także używałam Sensodyne, wiele lat byłam jej wierna. Zachciało mi się jednak spróbować czegoś nowego i Aga zachęciła mnie do Blanx :-)

      Usuń
  25. te pianki Organique wygladaja niesamowicie!!
    straszna mam ochote wyprobowac produkty Organique iPat&Rub, ale jak jestem w PL to jakos mi zawsze z nimi nie po drodze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko musisz się w końcu zebrać, jak będziesz w Polsce :-)

      Usuń
  26. Same wspaniałości :) Na te pianki pod prysznic Organique sama muszę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mam wielką chęć na te pianki z Organique

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować Żanetko, bo to jednak zupełnie coś innego, niż żele :-)

      Usuń
  28. Same cuda! Organique bym Ci podebrała, choć mam ich troszkę w zapasach, to one i tak mnie zawsze przyciągają, wołają i łapkami machają :D hihi Z Phenome też skusiłam się niedawno na ten pumeks do stóp, ale jeszcze czeka na swą kolej. A jak byłam w PL, to też obowiązkowo zapas Biodermy zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sposób nie skusić się na Organique, nawet ja ma się spory zapas to i tak chce się więcej i więcej ;-)
      Ciekawe, czy pumeks przypadnie ci do gustu :-)

      Usuń
  29. Zakupów w Organique najbardziej zazdroszczę, te pianki do mycia mnie bardzo ciekawią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianki są bardzo ciekawe, warto wypróbować :-)

      Usuń
  30. Same smakołyki tutaj widzę :) Kilka kosmetyków z Twojej gromadki mam aktualnie u siebie, m.in. pumeks Phenome, balsam Reve de Miel i peeling do ust P&R, pozostałe zakupy chętnie bym Ci podkradła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym się z tobą chętnie podzieliła :-)
      Pamiętam twój wpis o peelingu do ust :-)

      Usuń
  31. dobrze dopingowałyśmy naszych mistrzów! :) piękny mecz i ogromna ilość emocji :)
    tyle kosmetyków, a ja żadnego nie miałam, aż dziwne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi przykro, że meczu nie widziałam... Ale się dziś ucieszyłam, jak przeczytałam wiadomości :-)
      Kochana, może kiedyś coś ci wpadnie do kosmetyczki z tego zbioru :-)

      Usuń
  32. grecka pianka jest fenomenalna! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę tu mnóstwo fanów Organiqueowych pianek :-)

      Usuń
  33. Odpowiedzi
    1. Ilościowo jest tego trochę, ale to są zapasy na kilka miesięcy ;-)

      Usuń
  34. Kochana to zes zaszala pięknie naprawde :) rewelacyjne zakupy czekam na recenzje mam nadzieje ze czymś mnie skulisz :) Justynko przekochana dziękuje Ci serdecznie za cudowne gabeczki z Ebelin jestes wielka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monisiu na pewno napiszę więcej o tych specyfikach pod prysznic z Organique :-)
      Cieszę się, że gąbeczki dobrze się spisują :-)
      Daj znać Kochana, jak już się zużyją :-)

      Usuń
  35. O mamo! Dziewczyno, ale zaszalałaś!

    Bardzo dużą część tych cudów chętnie sama bym przygarnęła. Chętnie poczytam, jak się spisują. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapasy na kilka miesięcy, więc chyba jestem rozgrzeszona :-)

      Usuń
  36. Spory arsenał, miłego zużywania :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładne zakupy! Kosmetyki Phenome i Organique chętnie bym Ci podkradła. Mam słabość do obydwóch firm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam już słabość do tych marek :-)

      Usuń
  38. Wow, poszalałaś... to teraz czekamy na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napiszę, zwłaszcza o Organiqueach :-)

      Usuń
  39. NO NIEZŁE ZAPASY :D uwielbiam blanxa, dobry jest tez ten na osady, pięknie oczyszcza zęby. Zainteresował mnie ten fizjologiczny płyn myjący i pumeksowy peeling, do wypróbowania :) tzn. szczerze zainteresowało mnie wszystko, ale nauczyłam się szybko wybierać co mi potrzebne, a co będzie setnym kosmetykiem w szafce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo rozsądne podejście :-) Kochana pumeks jest bardzo przyjemny, płyn fizjologiczny Pharmaceris także mogę polecić, jeśli nie przeszkadza ci to, że on się nie pieni :-)

      Usuń
  40. Wow,ale zakupy,czekam na recenzje :) same perełki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupy udane, aczkolwiek nie jakieś gigantyczne :-)

      Usuń
  41. same cudne wspaniałości:D
    organique ♥♥♥

    :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Organique jest fajne, ale Phenome interesuje mnie chyba jeszcze bardziej ;-)

      Usuń
  42. Ojojoj ależ tu cudowności :D Pastę do zębów Blanx używałam przed własnym ślubem i byłam z niej bardzo ale to bardzo zadowolona. Miłego używania . Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :-) Używasz dalej jeszcze Blanx, czy odstawiłaś?
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  43. Kuszą mnie te pianki niemożliwie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są, szczególnie ta leciutka i puszysta konsystencja :-)

      Usuń
  44. poszalalas laska! ja tez duzo w pl kupuje ale Ciebie nie przebije :) nast razem bede sie czaila na phenome:) organique tez uwielbiam. mam ich glinke i mydlo nori :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie Phenome :-) Kochana nie jest tego aż tak dużo znowu, zapasy na kilka miesięcy :-)
      Buziaki!

      Usuń
  45. Odpowiedzi
    1. A dziękuję :-) Zadowolona jestem z tych perełek :-)

      Usuń
  46. Kochana widzę, że wizyta w kraju obfitowała w same cuda i przede wszystkim nasze marki :) Piękne łupy :)

    OdpowiedzUsuń