Niezawodny dezodorant Eisenberg

Znalezienie odpowiedniego dezodorantu nie jest łatwe, chyba każdy z nas to wie! Wszystko zależy oczywiście od indywidualnych preferencji i upodbań. 
Jednak głównym zadaniem dezodorantu jest skuteczna ochrona przed przykrym zapachem. A z tą ochroną bywa różnie... 
Ja sama kilka lat temu postanowiłam przerzucić się na dezodoranty bez zawartości soli aluminium. Dodatkowo idealnie by było, gdyby jeszcze dezodorant nie posiadał w składzie alkoholu, parabenów i innych substancji drażniących, a do tego nie pozostawiał śladów na ubraniach...
Choć nie należę do osób o nadmiernej potliwości, to jednak takie delikatne dezodoranty, które przerobiłam, miały jedną ogromną wadę - niską skuteczność...
Wszystko zmieniło się, gdy odkryłam dezodorant marki Eisenberg! 


Dezodorant ten sprawdził się u mnie w 100%, gdyż:
  • skutecznie chroni przed przykrym zapachem, zarówno latem, jak i zimą
  • jest jednocześnie na tyle łagodny, że z powodzeniem można go stosować chwilę po goleniu, nadaje się do skóry wrażliwej
  • nie zawiera soli aluminium, alkoholu, parabenów
  • posada rozpylacz bez gazu
  • nie pozostawia żadnych śladów na ubraniach
  • mimo stosunkowo małej pojemności (100 ml) dezodorant jest bardzo wydajny!
Jedyną wadą jest wysoka cena tego dezodorantu... Ja używam już drugiego opakowania i wiem, że jedno opakowanie wystarczy spokojnie na wiele miesięcy. To takie drobne pocieszenie ;) 


Z pewnością nie jest to ostatnie opakowanie dezodorantu Eisenberg w mojej łazience. Oczywiście fajnie by było znaleźć coś tańszego, mnie się to jednak jeszcze nie udało. A skuteczny dezodorant to dla mnie podstawa! 


57 komentarzy:

  1. Ja lubię zielona kulkę Vichy. W zapasie mam Etiaxil ale boje sie użyć bo podobno szczypie:D nie lubię w sprayu:( maja moze w kulce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, mają tylko ten jeden rodzaj...

      Usuń
    2. Przestrzegam przed Etiaxilem, który mi zrobił na skórze taką martwicę jak po oparzeniu, która zanim się zagoiła była bardzo bolesna, bo napinała skórę pod pachami - bardzo przykre!

      Usuń
  2. Kulka z ziaji tez jest dobra :) Ale ten dezodorant prezentuje się elegancko!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo go lubię i rzeczywiście wydajność jest ogromna :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że niedawno pisałaś o nim :)

      Usuń
  4. Fajnie ten dezodorant się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wlasnie szukam jakiegos dezodarantu, taki z dobrym skladem (wlasnie bez aluminium i parabenow... ) i zeby byl skuteczny :) Super, ze o nim napisalas, bede go miala na uwadze ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bardzo go polecam, bo jest na prawdę świetny! Kosztuje niemało, ale jest za to bardzo wydajny :-)

      Usuń
  6. Nie znam go, ja od około dwóch lat używam Dricloru i jestem z niego naprawdę zadowolona, skutecznie chroni mnie przed niespodziankami! A pomiędzy stawiam na sprawdzoną Rexonę w kulce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również bardzo lubię driclor :) to wprawdzie typowy bloker ale za to niesamowicie skuteczny

      Usuń
    2. Fajnie, że też znalazłaś taki, który całkowicie ci odpowiada! :-) Ja Dricloru nie znam zupełnie, a Rexony długo używałam, ale w sztyfcie ;-)

      Usuń
  7. muszę kiedyś wypróbować :) Justynko a jakie piękne Ty masz piórka :)) skąd to ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Mokobelle :-) Bardzo je lubię :-)

      Usuń
    2. Dziękuję :-) to był prezent urodzinowy w zeszłym roku, ode mnie dla mnie ;-)

      Usuń
  8. Bardzo elegancko wygląda, szkoda, że taki drogi :). Jednak działanie jak najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie jest zdecydowanie najważniejsze :-) A cena rzeczywiście trochę boli ;-)

      Usuń
  9. Jeden z lepszych jak nie najlepszy :) ja go bardzo lubię i bardzo ciężko mi było go zdenkować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Kochana, że widziałam go u ciebie po raz pierwszy i tak go chwaliłaś, że się skusiłam, na szczęście :-)
      Buzialki, Aguś! :-* * *

      Usuń
  10. używam pielęgnacji Eisenberga do twarzy od dawna, do ciała zaledwie kilka tygodni. niby dezodorant to taki niepozorny kosmetyk a jednak jest różnica...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! :-) Dezodorant musi być skuteczny, a ten zdecydowanie daje mi poczucie pewności :-) Niby niepozorny produkt, a jednak tak ważny ;-)

      Usuń
  11. Uwielbiam go! Choć od lat moim ulubieńcem pod pachy jest zielona kulka Vichy, to Edzio dał tutaj czadu! ;) Mam już właściwie resztkę ne jedno, góra dwa użycia w mojej butli, szkoda mi skonczyc. Ale chyba to wreszcie zrobię i kupię nową! Koniec czajenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniec czajenia, wracaj pokornie do Edka! :-)
      Ja miałam kiedyś zielony z Vichy, ale w spreju. Dobry był, ale ja jednak wolałam coś bez alkoholu denat. ... Stąd też znajomość z Edziem ;-)

      Usuń
  12. Ja "kulkuję się"- może to niezbyt przemyślany wybór, ale robię to z wygody i nie patrzę na skład, chociaż coraz więcej czytam o złym wpływie aluminium. Dzieki za fajny pomysł na dobrą alternatywę i co najważniejsze - działającą! Bo nie każdy dezodorant się u mnie sprawdzał. Pozdrawiam :) Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, niby ten negatywny wpływ aluminium wcale nie jest jeszcze udowodniony, ale to w sumie podobnie, jak z parabenami. Niby wcale nie są aż tak szkodliwe, jak się wydaje. A mimo to wybieram kosmetyki bez parabenów ;-) Tak z przekonania ;-)

      Usuń
  13. To prawda Justynko, dobry dezodorant to podstawa ;) Czasem warto zapłacić więcej, za jakość i przyjemność - nawet nie szkoda ;)
    Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, Kochana! Tym bardziej, jak taki dezodorant wystarczy na dłuuugie miesiące :-)
      Całuski :-* * *

      Usuń
  14. A probowalas Alun? Mozna kupic w rossmannie taki w fietowym opakowaniu. U mnie sie zprawdzil. Kosztowal okolo 20 zl ale mam go od wrzesnia;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Buteleczka przemówiła do mnie bardziej niż cokolwiek ...

    OdpowiedzUsuń
  16. CHętnie wypróbuję,buteleczka jest świetna;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Butelka jest bardzo elegancka, ja od lat nie używałam takich dezodorantów, lepiej u mnie sprawdzają się te w sztyfcie

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawiałam się nad nim i chyba teraz na ten letni okres wreszcie się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam tę markę i produkty do golenia

    OdpowiedzUsuń
  20. Też kiedyś kupiłam taki dezodorant bez soli aluminium i niestety była to kompletna klapa, bo nie chronił przed niczym :(
    Tego kosmetyku nie znam, ale powiem tak, że nawet zwykły dezodorant tej marki wygląda jak milion dolarów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda na solidny :) Skoro jest na tyle wydajny, to lepiej zapłacić nieco więcej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiedziałam o istnieniu takiego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie spotkałam tego dezodorantu, ale dobrze wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawy, nie słyszałam o nim wcześniej, od jakiegoś czasu też zaczęłam sięgać po dezodoranty bez aluminium.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie widziałam go wcześniej. Mam już swojego ulubieńca "Antidral", od kilku lat nie rozstaję się z nim :)
    http://loveecosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ma genialne opakowanie, może kiedyś się skuszę mimo ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo dużo dobrego o nim słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy produkt, nie słyszałam o nim jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. brzmi ciekawie, ale kurcze z tego co kojarzę to eisenberg jest bardzo drogą firmą, więc to pewnie nie dla mnie :) dobrze, że mój vichy działa bo bym była zazdrosna :D + obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam okazji go używać :) Mnie na razye satysfakcjonuje rexona, ale fajnie, że udało Ci się znaleźć coś skutecznego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O dezodorantach Eisenberg czytałam już kilka pozytywnych opinii, ale przyznam szczerze, że cena mnie odstrasza. Póki co pozostanę wierna Vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaciekawiłaś mnie, bo lubię delikatne dezodoranty. Aż sprawdzę, czy taki drogi.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam tego opisanego produktu, u mnie sprawdza się ostatnio Ziaja Soft:)

    OdpowiedzUsuń