Ajurwedyjski olejek do ciała Shanti Chakra od Rituals

Jakże miła to była niespodzianka, gdy w grudniu, buszując po lotniskowej bezcłówce, trafiłam na szafkę Riruals :) Marka nie niestety nie jest dostępna w mojej okolicy, a jak wszyscy wiemy, to, co niedostępne, kusi najbardziej :) 
Absolutnie nie wiedziałam, na co się zdecydować, ale po chwili dumania kupiłam między innymi ten oto olejek do ciała z serii Shanti Chakra. Przekonał mnie do zakupu przede wszystkim jego uwodzicielski zapach. 

Nie będę owijać w bawełnę i rozpisywać się w nieskończoność, ujmę to krótko - ten olejek jest cudowny! Właściwie nie znajduję w nim wad! 

Jak już wspomniałam, pachnie prześlicznie - trochę orientalnie, bardzo zmysłowo. Na próżno szukać w nim owocowych nut. Zapach jest wyczuwalny na skórze, ale jest on na tyle lekki, że nie męczy nosa. 
Zapach to kwestia indywidualna, nie każdemu musi się podobać, na szczęście Rituals raczy nas różnymi zapachowymi wersjami do wyboru :) 

Jeśli chodzi o działanie olejku, to i tutaj Rituals nie zawiódł! Olejek ma wspaniałą aksamitną teksturę, doskonale wchłania się, nie pozostawia tłustego filmu. Idealnie nawilża skórę, czyniąc ją gładką i miękką. 



Wydajność olejku jest poprawna, opakowanie niezwykle wygodne, pompka działa bez zarzutu!
Mam ochotę poznać kolejne wersje zapachowe tych olejków, ale temu Shanti Chakra zdecydowanie pozostanę wierna! 
Rączka w górę, kto z Was zna olejki Rituals! 
Jakie są wasze ulkubione tłuścioszki do ciała?

85 komentarzy:

  1. Nowe chciejstwo załatwione jak nic :D Uwielbiam takie pachnące tłuścioszki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko jak tylko będziesz miała okazję, to wypróbuj! Bo ty uwielbiasz olejki :-)

      Usuń
  2. Ciekawia mnie kosmetyki tej marki. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak kiepsko jest z dostępnością tej marki...

      Usuń
  3. Nawet nie wiedziałam o istnieniu takiego olejku a muszę przyznać, że bardzo nim kusisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam piankę do mycia z tej serii i całkiem fajna jest, w zapasie mam jeszcze olejek do mycia, jestem go bardzo ciekawa:) Z kolei olejek do ciała jako smarowidło to nie wiem, czy by się u mnie sprawdził, bo ja już nawet jak jakimś masłem się wysmaruję, to czasem odnoszę wrażenie, że to się nie wchłania, a z olejkiem to już w ogóle by mi się wszystko ślizgało na skórze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam piankę oraz olejek do mycia z tej serii. Pianka jest ok, ale bez rewelacji, zdecydowanie wolę olejek ;-)
      A co do olejku do smarowania, on się dosyć szybko wchłania i nie pozostawia żadnej warstwy, jedynie nawilżoną skórę :-) Może będziesz miała możliwość kupna miniaturki, jestem pewna, że olejek pozytywnie cię zaskoczy, jeśli chodzi o wchłanianie :-)

      Usuń
  5. Nie dane bylo mi korzystac z oferty Rituals, ale na pewno bede pamietala o tym olejku :) Super ze jestes zadowolona :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam cichą nadzieję, że Rituals w końcu kiedyś zawita do Polski ;-)
      Buziaki! :-*

      Usuń
  6. Nigdy o nim nie słyszałam, ale bardzo podoba mi się jego działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też mam słabość do orientalnych kompozycji zapachowych, indyjskich i marokańskich... Niestety, to się spotyka z krytyką kogoś, na kim mi zależy - twierdzi że to do mnie nie pasuje i tylko kwiatowe mam mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi, wiem, jak to jest ;-) Mój ukochany ma wyjątkowo wrażliwy nos. Ja musiałam już sporo kosmetyków odstawić, bo zapach tak go drażnił, że aż kaszlał. Przy tym olejku o dziwo jeszcze nic nie powiedział...

      Usuń
  8. Ten zapach akurat miałam w piance. Byłam zachwycona. Olejek mam ten pomarańczowy, uwilebiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także mam piankę :-) Pomarańczowy olejek koniecznie sobie sprawdzę już za tydzień na lotnisku :-)

      Usuń
  9. jak nie pozostawia warstwy klejącej to idealny olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam olejków Rituals, ale z tego co widziałam, to Rituals wysyła swoje produkty do Polski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! Bo tyle dziewczyn marzy o Ritualsie ;-) Ja mam możliwość kupowania tych kosmetyków na lotnisku bądź na douglas.de :-)

      Usuń
  11. Nie poznałam tych olejków, ale jestem nimi zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź sobie koniecznie, jak będziesz miała okazję :-)

      Usuń
  12. Pierwszy raz widzę. To prawda, to co mało dostępne bardzo kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej serii miałam jakiś czas temu Himalaya Scrub, a w zapasach czekają pianka pod prysznic i olejek pod prysznic z żółtej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie sobie sprawdzę tą żółtą serię. Niedługo będę miała ku temu okazję :-)

      Usuń
  14. Bardzo lubie Ritualsa i az musze sprawdzić ten olejek :-) bardzo mnie nim zacuekawilas :-****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana sprawdź go sobie! Mam nadzieję, że zapach przypadnie ci do gustu, bo działanie jest wspaniałe :-*

      Usuń
  15. ach jak ja żałuję, że Rituals nie ma w PL! miałam okazję używać scrubu i pianki, apetyt rośnie w miarę używania hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście szkoda! Scrubu nie miałam jeszcze, teraz bardzo mnie kusi scrub Collistar, ale chętnie także spróbuję Rituals ;-)

      Usuń
  16. Póki co z Rituals miałam okazję wypróbować tylko piankę do mycia ciała, ale wiem, że na niej się nie skończy. Tak jak ten olejek nie ma wad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piankę także mam, rzeczywiście jest świetna!

      Usuń
  17. Nigdy nic nie miałam z Rituals ale mam na nie wielka ochotę Olejek wydaje się fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję, to warto wypróbować!

      Usuń
  18. Takie recenzje mnie troszke przerazaja bo wlacza mi sie chciejstwo zwlaszcza ze piszesz o orientalnym zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. z największą przyjemnością bym używała :) wiesz jak kocham olejki :)

    Justyś, ściskam najcieplej :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, Kochana :-) Mam wielką nadzieję, że kiedyś Rituals będzie łatwiej dostępny :-)
      Buzialki, Aguś!

      Usuń
  20. Kurczę właśnie patrzyłam czy jest na allegro, ale nie ma..:( To tylko na lotnisku można go dostać???
    A chciałam kupić..a w ogóle jaka cena?:P

    http://www.justcleo.pl/2015/04/carrot-muffins-with-whipped-mascarpone.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka ta dostępna jest niestety tylko w niektórych krajach. Do Polski, mam nadzieję, kiedyś dotrze :-)
      Wiem, że na przykład w Niemczech można dostać kosmetyki Rituals, ja kupiłam akurat na lotnisku w Austrii.

      Usuń
  21. Do Rituals na razie tylko wzdycham :) Cudownie brzmi, i wygląda, ten olejek, ostatnio pokochałam orientalne nuty, więc pewnie byłabym zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Tatianko, jestem pewna, że ten olejek bardzo by ci się spodobał :)

      Usuń
  22. Osobiście mam mały problem z olejkami, a mianowicie to że są bardzo tłuste, a później wszystko się do mnie klei, ale raz na czas super alternatywa na nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też generalnie miewam taki problem z olejkami, ale ten jest inny! Na prawdę nawilża, ale nie zostawia tłustej warstewki, której nienawidzę :)

      Usuń
  23. Jeszcze nie miałam okazji używać produktu tej firmy, z chęcią spróbuję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję do zdobycia kosmetyków te marki, to szczerze polecam ten olejek! Peelingi mają także genialne :)

      Usuń
  24. Pierwszy raz spotykam się z tym olejkiem :) Brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Mnie także ;) Tylko żałuję, że z dostępnością tak kiepściutko...

      Usuń
  26. Świetny.
    Też lubię takie kosmetyczne ewenementy. :)

    Dodaję do obserwowanych.
    Zapraszam również do mnie. :)
    Pozdrawiam!
    detailsrevolution.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny jest! :)
      Dziękuję za obserwację :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  27. Nie znam, ale coś czuję że się poważnie zainteresuje olejkami tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz słyszę o tym olejku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety marka ta nie jest dostępna w Polsce, wiec kosmetyki te nie są jakoś bardzo popularne...

      Usuń
  29. Ale kusisz :P jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak to napisałaś, że mam ochotę zaraz pobiec gdzieś i szybko go kupić. Bez wad mówisz? Muszę nad nim pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jak dla mnie to bez wad ;) Jest fantastyczny :)

      Usuń
  31. PODOBA MI SIE TEn olejek :) szczególnie ta pompka:) no i mogłabym z niego kule zrobic:)

    OdpowiedzUsuń
  32. W ogóle tej marki nie znam :) olejków do ciała używam bardzo rzadko, ostatnio miałam jakiś evree ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie używam od kilku dni Evree slim :)

      Usuń
  33. miałam olejek do włosów indyjski ale zapach był nie dla mnie... a szkoda bo wielu osobom się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest kwestią indywidualną, ja także jestem wybredna w tym temacie...

      Usuń
  34. Nie spotkałam się jeszcze z tą firmą, ale olejek wydaje się być kuszący

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam olejki do ciała i na twarz oraz włosy, nic tak dobrze nie nawilża. Z tej marki niczego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja coraz bardziej przekonuję się do olejków, bo na rynku pojawiają się ciągle coraz to lepsze :)

      Usuń
  36. Nic nie miałam z tej firmy ale robi furorę w blogosferze więc muszę zakupić bo opinie same pozytywne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miala okazję, to warto sie skusić :)

      Usuń
  37. Jeszcze go nie miałam, ale skoro tak polecasz.. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. O, ciekawy produkt, pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Rituals stanie się popularniejszy :-)

      Usuń
  39. nie znam... hmm ja to w ogole rzadko co znam z kosmetykow, no... a smaruje sie tylko maslami do ciala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, a jakie masło do ciała polecasz? :-)
      Ja masła także uwielbiam, szczególnie to z Pat&Rub oraz ostatnio z Organique :-)

      Usuń
  40. Tej marki nie znam, ale wszelkie olejki do ciała w ostatnim czasie polubiłam, widzę że ten jest na bazie oleju ze słodkich migdałów, na pewno bym się z nim polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz olejki, to z tego także byłabyś zadowolona :-)

      Usuń